Jak na razie błyskawicznie sprzedają się głównie wycieczki w ciepłe kraje, choć z każdym dniem przybywa też chętnych na wyjazdy narciarskie.

Zaskakujący wzrost

– Sprzedaż jest o 20 proc. lepsza niż przed rokiem, kiedy mieliśmy jedne z większych obrotów w tym sezonie. Na zimowe wakacje wysłaliśmy wówczas 50 tys. osób, a nasze przychody sięgnęły 10 mln zł – mówi Piotr Henicz, wiceprezes zarządu Itaki.

Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w Rainbow Tours, które przyznaje, że ma o 100 proc. więcej klientów niż przed rokiem. Na brak chętnych nie narzeka też Exim Tours.

– Mieliśmy tak dużo pytań od klientów, że zdecydowaliśmy się uruchomić przedsprzedaż zimy, nie mając jeszcze opracowanych do końca katalogów – mówi Piotr Czorniej z Exim Tours.

W porównaniu z rokiem ubiegłym ceny wyjazdów są takie same lub nawet niższe.

– Spadły o 7 – 8 proc. Do tego można liczyć na wysokie rabaty w przypadku wcześniejszej rezerwacji sięgające nawet 30 proc. To wszystko powoduje, że notujemy o kilka procent większe zainteresowanie niż przed rokiem – mówi Magda Plutecka-Dydoń z biura Neckermanna.

Klientów do biur przyciąga także to, że obecnie można kupić wyjazd narciarski z karnetem w cenie wycieczki. Można w ten sposób zaoszczędzić nawet 200 euro od osoby.