Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) wyciągnęła wnioski z dantejskich scen, które w ubiegłym roku rozegrały się pod jej siedzibą. Młodzi przedsiębiorcy szturmowali gmach, by uzyskać unijne dotacje. Teraz nie ma już mowy o zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”.

Agencja premiować będzie młodość, pomysłowość i międzynarodowe znaczenie projektu. Do rozdania jest niebagatelna suma 300 mln zł. Aplikacje na wsparcie nowych rozwiązań informatycznych i wykorzystania ich w biznesie PARP będzie przyjmować między 30 lipca a 30 września.

Młodzi dostaną więcej

W konkursie startować mogą mali przedsiębiorcy, także ci prowadzący działalność gospodarczą jako osoby fizyczne. Jeśli ich projekt zostanie oceniony jako innowacyjny i rokujący sukces rynkowy, dostaną na pomoc w jego realizacji od 20 do nawet 700 tys. zł.

Z tych środków przedsiębiorca może sfinansować do 70 proc. przedsięwzięcia, a biznesmen, który nie ukończył 27 lat, – aż 80 proc. Pieniądze te można przeznaczyć na profesjonalne usługi doradcze, zakup technologii i rozwiązań informatycznych, a nawet na pensje osób zajmujących się projektem.

– Nie może być to projekt dotyczący np. sklepu internetowego – zaznacza Miłosz Marczuk z PARP. Założeniem konkursu jest bowiem wspieranie pomysłów, które rozwijają e-biznes i wchodzą w luki jeszcze niezapełnione w polskiej przestrzeni internetowej. Chodzi o usługi świadczone drogą elektroniczną oraz wytworzenie narzędzi niezbędnych do świadczenia tych usług. Nie może być to handel płytami, książkami czy grami zamawianymi przez internet ani nauka czy udzielanie porad prawnych za pomocą e-maili. Zgodnie z rozporządzeniem ministra rozwoju regionalnego e-usługą jest usługa świadczona w sposób zautomatyzowany przy użyciu technologii cyfrowych, za pomocą systemów teleinformatycznych w publicznych sieciach telekomunikacyjnych, na indywidualne żądanie klienta.

Jak starać się o dofinansowanie

Komitet monitorujący program Innowacyjna Gospodarka podjął już ostateczne decyzje dotyczące kryteriów przyznawania dotacji na e-biznes w tym konkursie:

● nawet jeśli przedsiębiorca legitymuje się przychodami innymi niż te, które pochodzą ze świadczenia e-usługi, nie będą one mieć wpływu na ocenę rentowności tego projektu;

● firma nie może istnieć na rynku dłużej niż rok;

● e-usługa będzie skierowana zarówno do odbiorców krajowych, jak i zagranicznych;

● główna funkcja e-usługi odpowiada na niezagospodarowane dotychczas nisze rynkowe;

● kryterium rozstrzygającym jest współczynnik efektywności ekonomicznej projektu.

Wniosek o dotację wypełnia się w tzw. generatorze wniosków, który będzie zamieszczony na stronie internetowej PARP. Znajdzie się tam również instrukcja jego wypełnienia i rady dotyczące dalszego postępowania z dokumentem.

Otrzymanie wsparcia to jednak nie koniec formalności. Przedsiębiorca będzie musiał właściwie rozliczyć projekt i prowadzić przedsięwzięcie co najmniej trzy lata od zakończenia realizacji umowy. Niewywiązanie się z tych warunków grozi koniecznością zwrotu dotacji wraz z odsetkami.