Narodowy Bank Polski podwyższył prognozę wzrostu gospodarczego na przyszyły rok do 4,6 proc. w porównaniu ze znacznie skromniejszymi szacunkami z lutego na poziomie 2,9 proc.
Publikacja: 2 lipca 2010, 10:06 Aktualizacja: 2 lipca 2010, 10:12
Także w tym roku polska gospodarka wzbogaci się nieco więcej niż wcześniej zakładano – wzrośnie o 3,2 proc. zamiast 3,1 proc. O swej nowej projekcji PKB i inflacji bank centralny poinformował dzisiaj w komunikacie rozsyłanym pocztą elektroniczną. Lepszy wzrost w przyszłym roku zapewnią popyt konsumencki, import i inwestycje – sugeruje NBP.
W tym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej utrzymała siedmiodniową stopę referencyjna na rekordowym niskim poziomie 3,5 proc. Po raz pierwszy dokonano oceny „nowych czynników, które mogą wpłynąć na wzrost presji inflacyjnej” – oświadczył w środę Marek Belka, prezes NBP wskazując, że bank może rozważyć podniesienie kosztów kredytu.
Inflacja przebije cel wyznaczony przez bank na poziomie 2,5 proc., przyspieszając w przyszłym roku do 2,7 proc. W lutym prognozowano nie więcej niż 2,4 proc.
Bardziej gwałtowne zmiany kursu złotego mogą zaciążyć na inflacji – podkreślił Belka. Złoty stracił prawie 7 proc. od 9 kwietnia, kiedy NBP dokonał interwencyjnego zakupu obcych walut w celu ściągnięcia złotego z najwyższego poziomu od 16 miesięcy. Słabszy złoty sprawia, że importowane towary są droższe, co pobudza inflację.
1: Chyba z IP: 87.207.247.* (2010-07-02 11:01)
letko mu sie przegieno??
2: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-02 15:04)
Wzrost moze byc w tych okolicach.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








