Bez maksymalnych osiągów

W pozostałych sektorach, takich jak gastronomia, wyposażenia wnętrz, turystyczna, pielęgnacji urody, jubilerska, nieruchomości, usług dla klientów indywidualnych i biznesowych oraz art. zdrowotnych, żadna z sieci nie uzyskała 7 punktów, choć wiele z nich zakończyło z liczbą 6.

W branży gastronomicznej najlepszy wynik jaki padł to 6 punktów, a osiągnęły go: Bacówka i Fornetti. Jest to konsekwencją tego, że w tej branży zdecydowana większość sieci pobiera opłaty dodatkowe od swoich partnerów biznesowych. Trzeba sobie tez powiedzieć, że nie jest to nic złego, jest to bowiem jeden z elementów franczyzy.

Wiadomo jednak, że jest to dodatkowe obciążenie dla franczyzobiorcy i lepiej, gdyby z ich punktu widzenia ich nie było.

Brak wyraźnych liderów nie oznacza też, że nie warto inwestować w sieci gastronomiczne. Zdaniem ekspertów to wręcz jedna z bezpieczniejszych branż, bo odznaczająca się stałym wzrostem sprzedaży. Według badań firmy Euromonitor International jej wartość do 2012 roku ma zwiększyć się z 24 do 26 mld zł. Potwierdzają to firmy działające w tej branży. Przykładem może być AmRest, który odnotował 10 proc. wzrost zysków w ubiegłym roku.

Maksymalnie sześć punktów uzyskiwały także sieci w branży wyposażenia wnętrz – Dobre Dla Domu, w branży jubilerskiej i z upominkami – Świat Torebek, nieruchomości – WGN, usługowej – Liberty, GTI, m-Punkt, Cartrige World i Platu Korepetycje, pielęgnacji urody – Trendy Hair Fashion, artykułów zdrowotnych i aptek – Naturhouse i Vacu Fit.

Najmniej punktów

Co prawda żadna z sieci nie zdobyła 0 punktów, są jednak takie, które zyskały ich minimalną liczbę, czyli 0,5 punktu. Kim są te sieci. Jest ich łącznie dwie: Vision Express, sieć salonów optycznych oraz Bo Concept rozwijający się w branży wyposażenia wnętrz. Systemy te nie dość, że wymagają wysokich nakładów od potencjalnych partnerów biznesowych to jeszcze pobierają opłaty dodatkowe od nich, charakteryzują się długim okresem zwrotu kapitału oraz mogą wykazać się niewielką liczbą sklepów własnych i franczyzowych. Trudno jest więc zweryfikować w działających już punktach jak w rzeczywistości opłaca się ten biznes.

Na koniec warto jeszcze raz podkreślić, że ranking jest wynikiem oceny zaledwie kilku aspektów, które należy wciąż pod uwagę przy ocenie franczyzodawcy i wyłącznie na podstawie niniejszego rankingu nie należy podejmować żadnych decyzji biznesowych, związanych z przystąpieniem do wybranego systemu. Trzeba sprawdzić jeszcze kilka czynników m.in. otoczenie biznesowe. W rankingu mocną pozycję zdobyły przecież sieci z branży finansowej i bankowej, a przecież wiadomo, że kryzys spowodował w nich duże spustoszenie, przez co zyskowność w najbliższym czasie w tych sektorach nie będzie wysoka.

Jest też mnóstwo sieci, które wymagają inwestycji większych niż wspomniane 240 tys. zł, ale tylko dlatego, że tyle kosztują urządzenia i wyposażenie lokalu potrzebne do funkcjonowania w tej branży. I co więcej wiele z tych sieci mimo tych wysokich kosztów inwestycji gwarantuje szybkie odzyskanie włożonych w rozruch firmy pieniędzy. Przykładem może być Car Wash Investment, samoobsługowa myjnia bezdotykowa. Wymagane koszty inwestycji to minimum 400 tys. zł. Sieć gwarantuje jednak zwrot kapitału w dwa lata, czyli w okresie, w którym niekiedy zwracają się koncepty o połowę, a nawet dwa razy tańsze.

Ranking potwierdził również, że nie trzeba dysponować ogromnymi oszczędnościami, by rozwijać własną działalność. Wystarczy już 5 tys. zł, być Panem na swoim.