Powiat olsztyński, gmina Stawiguda i Politechnika Warszawska zamierzają razem budować elektrownię słoneczną w Gryźlinach za unijne pieniądze.
Publikacja: 29 czerwca 2010, 08:54 Aktualizacja: 29 czerwca 2010, 11:27
Projekt dojdzie do skutku, gdy uda się zdobyć finansowanie z zewnątrz na poziomie co najmniej 80 proc. Głównym źródłem kapitału ma być Unia Europejska. Pozostałymi kosztami podzielą się po połowie Powiat olsztyński i gmina Stawiguda – tłumaczy Jakub Woźniak, pełnomocnik starosty olsztyńskiego ds. lądowiska w Gryźlinach, gdzie ma powstać inwestycja.
Mirosław Papuch, starosta powiatu olsztyńskiego, twierdzi, że projekt nie ma charakteru stricte ekonomicznego. Nic dziwnego – elektrownia będzie produkować najdroższą energię w Polsce.
Jak tłumaczy Bartosz Fetliński z Centrum Fotowoltaiki Politechniki Warszawskiej, energia sprzedawana będzie do sieci energetycznej po cenie nieco ponad 45 gr. Tymczasem koszt produkcji 1 kWh to 60 gr – ok. trzy razy drożej niż w elektrowniach konwencjonalnych. W kwotę 45 gr za 1 kWh wliczone są już koszty zielonego certyfikatu, czyli świadectwa pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych. Są one głównym źródłem dochodu niekonwencjonalnych elektrowni, jednak ich cena jest wciąż zbyt niska, by mówić o zyskach wytwórcy.
Gdzie więc interes? Jeśli inwestor zdobędzie ogromne dofinansowanie, będzie zarabiał na elektrowni – twierdzi Bartosz Fetliński. Na koszt produkcji energii składają się bowiem w co najmniej 99 proc. koszty budowy i zakupu urządzeń. Jak podają władze powiatu olsztyńskiego, przy rocznej produkcji ok. 900 MWh przedsięwzięcie powinno przynieść ok. 400 tys. zł dochodu przy bardzo niewielkich kosztach.
60 groszy ma kosztować wyprodukowanie 1 kWh. Do sieci producent sprzeda ją za niewiele ponad 45 groszy
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-29 13:14)
Ciekawe czy ten projekt za unijne pieniadze sie powiedzie.
2: fred z IP: 213.77.27.* (2010-07-01 10:40)
80 proc? mało realne chyba że mają znajomych w KOPach, jak nie to pomniejszą o przychód który na bank wystapi bo każda nadwyżkę z OZE elektrownie skupią. Ja obstawiam 60 procent dofinansowania a reszta kredyt

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




