zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

"Sprawa przeniesienia produkcji pandy z Polski do Włoch daleka od rozwiązania"

skomentuj

"Definitywne rozwiązanie sprawy jest wciąż dalekie" - pisze w czwartek "Corriere della Sera" o kontrowersjach, jaką wzbudziły w załodze fabryki Fiata pod Neapolem proponowane jej warunki przeniesienia tam produkcji pandy z Tych.

Publikacja: 24 czerwca 2010, 21:21 Aktualizacja: 24 czerwca 2010, 21:33

"Definitywne rozwiązanie sprawy zakładów Fiata w Pomigliano jest wciąż dalekie. Nie wystarcza wynik referendum wśród pracowników, w którym większość wynosząca nieco ponad 60 proc powiedziała "tak" porozumieniu z przedsiębiorstwem, aby dać zielone światło inwestycjom Fiata w wysokości 700 milionów euro, które pierwotnie miały pozwolić na przeniesienie linii produkcyjnych pandy" z Tych do Pomigliano - napisał czołowy włoski dziennik w swym komentarzu.

Nawiązując do 32 proc. głosów na "nie", oddanych przez członków i zwolenników lewicowego związku metalowców Fiom, gazeta podkreśla, że "silna mniejszość, która nie jest gotowa poprzeć porozumienia, doprowadziła do usztywnienia stanowiska zakłopotanego sytuacją kierownictwa" Fiata.

"Corriere", powołując się na "przecieki informacyjne" z dyrekcji Fiata, pisze, że "machnęłaby ona ręką na cały projekt, gdyby nie naciski ze strony rządu i tych związków (Cisl i Uil), które opowiedziały się za porozumieniem".

"Nie chcę nawet hipotetycznie zakładać, że Fiat odstąpi od swego projektu" - oświadczył w czwartek minister pracy Maurizio Sacconi.

"Corriere", cytując słowa sekretarza generalnego Fiom, Maurizio Landiniego, podkreśla, że referendum w sprawie wprowadzenia pracy na trzy zmiany przez sześć dni w tygodni i ograniczenia absencji w zakładach pod Neapolem "nie przekształciło się w plebiscyt na korzyść warunków postawionych przez Fiata".

Landini zaproponował dyrekcji koncernu wznowienie negocjacji

Landini zaproponował dyrekcji koncernu wznowienie negocjacji. "Skoro w grę wchodzi wzięcie na siebie (przez załogę) odpowiedzialności, konsensus ma decydujące znaczenie" - oświadczył przywódca związkowy.

Fiat według niego chciał przeprowadzić plebiscyt, "stawiając pracowników pod ścianą" - pisze "Corriere della Sera". "Załoga - powiedział przywódca Fiom - chce tych inwestycji i pracy, ale także zachowania swych praw i godności, ponieważ te sprawy wzajemnie się nie wykluczają".

Komentarze: 1

  • 1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-24 23:11)

    Firma powinna sam zdecydowac - mysle ze polscy pracownicy nie pracuja zle.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste