zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Ochroniarze obronią Okęcie

skomentuj

W Straży Granicznej na Okęciu jedna trzecia to wakaty. Strażnicy są przemęczeni, nowych chętnych do pracy brak. Ustawa, która oddawałaby bezpieczeństwo na lotniskach w ręce prywatnych firm, utknęła w Sejmie.

Publikacja: 17 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 17 czerwca 2010, 10:58

Najgorzej jest na Lotnisku im. Fryderyka Chopina. To największy polski port lotniczy. W zeszłym roku odprawiono tu ponad 8 mln pasażerów, to ponad 40 proc. wszystkich podróżnych wylatujących i wlatujących do Polski. – Okęcie się rozrasta, pasażerów przybywa, a funkcjonariuszy ciągle brakuje. Przy jednym urządzeniu do kontroli u nas pracują trzy osoby, w Londynie sześć – mówi jeden z pracowników Nadwiślańskiego Oddziału SG. Z naszych informacji wynika, że na ponad 1000 etatów do obsadzenia na Okęciu co trzeci jest wolny, choć nabór trwa non stop i na Okęcie trafiają wszyscy nowo przyjęci. Problem narasta.

„Może nie będzie tragedi” – powiedział pilot Tu-154 przed katastrofą. Tutaj też mamy sobie tak wmawiać? A może pewnego dnia dojdzie do próby zamachu i wszystkie sprawy kadrowe zostaną załatwione? Tylko wtedy będzie już za późno – pisze w dramatycznym liście do premiera i komendantów SG jedna z funkcjonariuszek o sytuacji na Okęciu.

Tysiące nadgodzin

Funkcjonariusze mówią o przemęczeniu i nadgodzinach, które – jak w przypadku jednego z naszych rozmówców – sięgają nawet tysiąca. Do tego szkodliwe warunki pracy przy sztucznym oświetleniu i rentgenowskich urządzeniach do prześwietlania bagaży. – Kilka osób po badaniach okresowych odsunięto od pracy przy maszynach, bo miały za mało czerwonych krwinek – mówi Waldemar Stefaniak ze związków zawodowych SG. Ale przyznaje, że nie ma żadnych dowodów, żeby to był wpływ promieniowania.

Komendant Nadwiślańskiego Oddziału, mjr SG Mariusz Piętka, jeden z adresatów listu, uspokaja: – Nasi funkcjonariusze zapewniają bezpieczeństwo na europejskim poziomie – zapewnia. Ale przyznaje, że kadrowych problemów nie da się już ukryć. – Na stołecznym rynku pracy Straż Graniczna nie jest konkurencyjnym płatnikiem. Służba na lotnisku wiąże się z olbrzymim wysiłkiem, stresem i odpowiedzialnością. A średnia pensja to ok. 2 tys. zł. Chętnych brak – mówi Piętka.

Kosztowna prywatna ochrona

Jego zdaniem sytuację może uzdrowić nowelizacja prawa lotniczego. Wedle zapowiedzi MSWiA oraz Urzędu Lotnictwa Cywilnego za zapewnienie bezpieczeństwa na lotniskach będą wkrótce odpowiadać firmy zewnętrzne, czyli ochroniarze wynajęci przez spółki zarządzające lotniskiem. – Projekt utknął w Sejmie – mówi tylko Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka ULC.

Jednak zdaniem Krzysztofa Liedela, eksperta ds. terroryzmu, sprawa nie jest prosta. To prawda, mówi, że braki kadrowe mogą znacząco wpływać na poziom bezpieczeństwa na lotnisku. Ale przerzucenie odpowiedzialności na firmy ochroniarskie nie rozwiąże problemu. – Większość ich pracowników to emeryci albo analfabeci. Potrzebny byłby szczelny system licencji takich firm i szkoleń dla pracowników – mówi Liedel. A to oznacza koszty związane z przejęciem finansowania bezpieczeństwa – z państwa na lotnisko.

– W krajach zachodnich, gdzie obowiązują takie regulacje, jednostkowy koszt na pasażera wyliczany jest na 4 – 16 euro – mówi Kamil Wnuk, rzecznik Okęcia. To dla lotniska dodatkowy roczny koszt ok. 50 mln zł, przy zysku netto 100 mln zł. Pieniędzy poszukają w kieszeni pasażera.

Komentarze: 7

  • 1: abc z IP: 89.151.17.* (2010-06-17 08:23)

    bzdury... nie ma chętnych... brak szkoleń dla tłumu przerobionych kandydatów, oczekiwanie powyżej 12 miesięcy na wcielenie i tym podobne numery a oni mówią, że to wina braku chętnych!

  • 2: Nie ma chętnych bo z IP: 79.184.187.* (2010-06-17 10:00)

    firmy ochroniarskie prawie w stu procentach prowadzone są przez byłych policjantów i strażników granicznych. Lobby działa.
    A gdzie pójdą do pracy ci wszyscy 40-50 letni emeryci ?

  • 3: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-17 20:25)

    Wprowadzenie monitoringu na lotniskach w Polsce - ciekawe ile to by w skali roku lotniska kosztowalo.

  • 4: gabi z IP: 83.21.27.* (2010-06-17 22:37)

    człowieku w jakim ty świecie żyjesz- monitoring to już od dawien dawna funkcjonuje

  • 5: SG z IP: 83.9.253.* (2010-06-22 13:39)

    Nie tylko taka sytuacja jest w Warszawie zapraszamy do Poznania.

  • 6: sg z IP: 178.182.146.* (2010-06-24 09:48)

    taka sama sytuacja jest również na lotnisku w Poznaniu.

  • 7: pik z IP: 89.75.12.* (2010-06-30 12:29)

    tak a sytuacja jest w całej SG na przejściach z Ukrainą pracuje tyle samo osób co 10 lat temu a ruch wzrósł 4-5 krotnie, etaty są zajęte ale w oddziałach dla znajomych "królika" :)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste