Pojawia się coraz więcej serwisów świadczących taką usługę, a Iplex.pl oferujący wideo za darmo tylko w 4 miesiące zgromadził ponad półtora miliona użytkowników.

Swoje internetowe platformy VoD mają Telewizja Polska (iTVP.pl), Polsat (Ipla.pl) oraz TVN, który uruchomił niedawno serwis we współpracy z Onet.pl. Jak grzyby po deszczu wyrastają serwisy oferujące przede wszystkim kontent filmowy: TvScreen.pl., Cineman.pl, WaszeFilmy.pl czy Iplex.pl.

Sieciowe VoD ma mnóstwo zalet. Po pierwsze nie wymaga podpisywania umów i kupowania specjalnego dekodera jak w przypadku cyfrowych platform telewizyjnych. Oglądanie w internecie wiąże się co najwyżej z założeniem konta w serwisie bądź jednorazowym pobraniem odpowiednich kodeków. Po drugie jest za darmo, lub co najwyżej kilka złotych, za ściągnięcie jednego filmu, zaś pakietu (np. całego sezonu popularnego serialu) około 30 – 40 zł. W dodatku niektóre serwisy, jak WaszeFilmy.pl czy Iplex.pl, oferują wideo za darmo – w zamian za obejrzenie reklamy. Po trzecie sieciowe VoD mają atrakcyjny kontent. Oferują właściwie wszystko: od archiwalnych programów TVP po kinowe premiery.

Istniejący od początku lutego Iplex.pl może jednak zrewolucjonizować młody rynek VoD. Już ma ponad 1,5 mln użytkowników, 5 mln wejść na stronę, ponad 30 mln odsłon i 9 mln uruchomionych materiałów filmowych. – Reklamodawca ma stuprocentową pewność, że reklama została obejrzana – podkreśla zalety dla firm Łukasz Skrzypek, prezes Iplex.pl.

Mniej powodów do zachwytu mogą mieć dystrybutorzy filmowi. – Pieniądze, które generuje Iplex, nie są w stanie zastąpić zysków ze sprzedaży płyt DVD – uważa Jakub Jacobson z Gutek Filmu. Dodaje, że w ofercie Iplex.pl są dwa tytuły tej wytwórni po to, by zbadać, jak kino artystyczne się sprawdza w tym systemie. Jacobson nie wyklucza, że w przyszłości Gutek Film stworzy własne VoD.

Taką drogą idzie już Best Film, współtwórca portalu PolskaSzkolaFilmowa.pl oferującego klasyczne pozycje polskiego kina, takie jak „Kanał” czy „Do widzenia, do jutra”. – Chcemy zdobyć nowe pole sprzedaży filmu, a przy okazji walczyć z piractwem – mówi Piotr Walkiewicz z Best Filmu.