zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zakupy na raty? To przeszłość

skomentuj

Sieci handlowe skarżą się, że banki blokują przyznawanie kredytów ich klientom. Odrzucają nawet połowę wniosków o pożyczki.

Publikacja: 2 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 3 czerwca 2010, 12:48

Banki bronią się, twierdząc, że mają zbyt duże straty na niespłacanych kredytach. Zaostrzają kryteria, by lepiej oceniać zdolność do zadłużania się kupujących. Kolejne miesiące mogą jeszcze zawęzić rynek pożyczek.

Banki zaostrzyły politykę

– W ubiegłym roku, w odpowiedzi na sytuację gospodarczą i pierwsze sygnały dotyczące przekredytowania klientów, większość banków zaostrzyła politykę kredytową i zacieśniła współpracę z Biurem Informacji Kredytowej – tłumaczy Jarosław Marek z Lukas Banku. To jeden z głównych graczy na rynku kredytów ratalnych. GE Money Bank, który przecierał szlak na tym rynku, otwarcie przyznał, że w ciągu 1,5 roku chce w ogóle zrezygnować z udzielania kredytów ratalnych.

Specjaliści przyznają, że choć te kredyty spłacają się relatywnie nieźle, to są za mało dochodowe. W dodatku coraz trudniej namówić klientów na produkty towarzyszące, jak karta kredytowa, na których banki zarabiają najlepiej. To zresztą obracało się często przeciwko bankom. – Klienci są często zdezorientowani, bo inne są zasady spłacania kredytu ratalnego, a inne karty kredytowej – mówi Halina Kochalska, analityk Gold Finance.

Mariusz Karpiński, były prezes GE Money Banku, wskazuje na jeszcze jeden powód słabnącej sprzedaży kredytów ratalnych w sieciach handlowych. Ich siła przetargowa jest znacznie mniejsza niż kilka lat temu. – Wtedy bankom zależało na tym, by dawać kredyty ratalne, bo budowały bazy klientów, a dziś bardziej im zależy, by te kredyty były spłacane na czas – mówi.

Rekomendacja T nie pomoże

Sytuację pogorszy jeszcze wejście w życie instrukcji opartych na rekomendacji T Komisji Nadzoru Finansowego. Chodzi szczególnie o zalecenie nr 13, które nakłada obowiązek dokładnego sprawdzania kredytobiorców i dostarczania wielu dokumentów do zweryfikowania jego zdolności kredytowej. Oznacza to koniec kredytów w 15 minut. Fakt, że banki będą musiały więcej czasu poświęcić na zbadanie zdolności, podniesie koszty ich działania, a w efekcie marże. To samo dotyczy kredytów samochodowych. Tu już zresztą widać efekty przykręcania kurka z kredytami, choć dotyczy to tylko najdroższych aut. – Z niepokojem czekamy na to, co przyniesie czerwiec – przyznaje Adam Pietkiewicz, prezes Polskiej Grupy Dealerów. Właśnie teraz spodziewają się oni wprowadzenia rekomendacji T w bankach. – Wtedy i sprzedawcy popularnych samochodów zapłaczą – mówi Maciej Janiszewski, prezes KPI Sports Cars, importera Porsche. – Jeżeli sprawdzi się czarna wizja importerów, wtedy zachwiać się może cały rynek, bo kredytem lub leasingiem finansowany jest zakup połowy samochodów na rynku – mówi Andrzej Halarewicz, szef JATO Dynamics, firmy analizującej rynek samochodowy.

Także banki przyznają, że latem będzie trudniej o szybkie i pomyślne załatwienie kredytu samochodowego. – Największy wpływ będzie miało ograniczenie udzielania kredytów dla osób, których zobowiązania kredytowe przekraczają 50 proc. dochodów – mówi Marcin Wykręt, dyrektor departamentu kredytów samochodowych w Getin Banku, posiadającym 33 proc. rynku pożyczek na auta.

Komentarze: 7

  • 1: bikend z IP: 195.206.127.* (2010-06-02 11:06)

    Nadejdzie czas,że banki będą ścigać kretyna który aż 5 lat kary przewidział dla "byłych" dłużników. Przecież jeżeli ktoś potrafił wybrnąć z dużego zadłużenia dowodzi że jest on bardziej zaradny niż nowy gołopupiec z czystym kontem w BIKu lecz niskich dochodach. Ale niech tym martwią się żydzi - to ich banki.

  • 2: Winkaminka z IP: 87.99.24.* (2010-06-02 12:43)

    tak to teraz jest, coraz mniejsza dostpnosc kredytow i jak ktos potrzebuje to gdzie ma szukac?

  • 3: Kopi z IP: 79.163.34.* (2010-06-02 13:18)

    Odnoszę wrażenie po lekturze tego tekstu, podobnie jak i jego odpowiednika w papierowym wydaniu gazety, że autor utożsamia kredyt z pożyczką i nie dostrzega różnic zachodzących pomiędzy tymi dwoma instrumentami. To chyba nie wypada w gazecie mieniącej się "prawną"!?

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-02 14:11)

    Banki dbaja o swoich klientow - w razie czego mozna z bankami negocjowac splate lub sposob zmiany splaty kredytow.

  • 5: xenon z IP: 195.22.98.* (2010-06-02 18:50)

    Wybor kredytow tez nie nalezy do najlatwiejszych. Ofert sporo, ale wyluskac te najbardziej oplacalna jest trudno. Dlatego ja zawsze chodze do mojego zaufaneog doradcy z openfinance przy powazniejszych decyzjach

  • 6: Antek z IP: 79.186.85.* (2010-06-03 09:02)

    Nie wiem co autor miał na myśli bo z kredytami na kilka tys. nie ma większego problemu a za to jakieś AGD czy RTV już się kupi. Przynajmniej ja nie miałem z tym problemu w getin. Chyba trochę przesadzają z tym blokowaniem kredytów.

  • 7: rok z IP: 93.105.70.* (2010-06-03 22:28)

    ciężko z definicjami u autora jak już kopi zauważył bo z kredytami nie jest tak źle, a rekomendacja nie powinna tego bardzo pogrążyć, bez problemów w getinie dostalem to co potrzebowałem

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste