Warunkiem rozwoju obrotu bezgotówkowego, który jest nie tylko tańszy, ale też bezpieczniejszy niż gotówkowy, jest powszechne korzystanie z usług bankowych. Niestety, Polacy nadal wolą płacić gotówką. Nie odstraszają ich od tego nawet długie kolejki na poczcie.

Założyć czy nie

Choć z roku na rok rośnie liczba osób zakładających rachunki w bankach, to nadal jest sporo Polaków, którzy twierdzą, że konto nie jest im potrzebne. Często zdarza się również – jak wynika z badania, które na zlecenie NBP zostało przeprowadzone przez zespół dr Dominiki Maison z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego – że dana osoba posiada konto, na którym w ciągu miesiąca dochodzi jedynie do dwóch operacji – przelewu pensji przez pracodawcę, a następnie wypłaceniu całej kwoty przez właściciela rachunku.

Niestety, zdaniem ekspertów częstotliwość obrotu bezgotówkowego w Polsce nadal należy zaliczyć do niskich. Dlaczego tak się dzieje? Taki stan rzeczy – jak wynika z przeprowadzonego badania – jest efektem dwóch czynników. Pierwszy wynika z tzw. przeszkód funkcjonalnych, czyli np. ze zbyt niskiej dostępności do internetu czy ograniczeń dotyczących limitów w płatnościach bezgotówkowych.

Drugi czynnik jest natury psychologicznej. Otóż w naszym kraju nadal mamy do czynienia z kultem gotówki. Dlatego w subiektywnym odczuciu wielu Polaków pieniądz leżący na koncie jest gorszy niż ten, który możemy fizycznie dotknąć. Niestety, temu kultowi hołdują także właściciele rachunków bankowych. Wskazują na to dane dotyczące kart do bankomatów. Choć posiada je 91 proc. właścicieli kont, to aż 20 proc. z nich nie korzysta z plastikowego pieniądza.