Efektem jest 239 działających u nas restauracji. W tym roku ma powstać 20 nowych.

Oprócz tego wyremontowane zostanie kilkadziesiąt, co będzie kosztować przynajmniej 800 tys. zł za każdy.

Niewykluczone natomiast, że lokali pod znakiem złotych łuków będzie przybywać znacznie szybciej, bo zanosi się na zmianę strategii firmy.

– Otrzymujemy coraz więcej zapytań od przedsiębiorców zainteresowanych prowadzeniem restauracji pod naszym logo. Możliwe więc, że już niedługo większość punktów będzie w rękach franczyzobiorców. Obecnie jest to 99 restauracji – tłumaczy Piotr Jucha, dyrektor generalny McDonald’s Polska.

To mogłoby oznaczać spełnienie zapowiedzi, które od jakiegoś czasu nieoficjalnie słychać z McDonald’s – że liczba restauracji w Polsce się podwoi. Firma potwierdza zresztą zainteresowanie mniejszymi miejscowościami.

– Nie chciałbym deklarować, ile docelowo otworzymy restauracji. Mogę natomiast potwierdzić, że wciąż widzimy duży potencjał na polskim rynku – mówi Piotr Jucha.

W Polsce na jedną restaurację przypada około 160 tys. mieszkańców. Dla porównania na zachodzie Europy jest to 70 tys. osób. W Niemczech, które są największym rynkiem w Unii dla McDonald’s, sieć liczy 1,3 tys. placówek, a we Francji czy Anglii po 1,1 tys.

Polska jest pod tym względem na siódmym miejscu w Europie.

Czy przyspieszenie jest odpowiedzią na zapowiedź spółki AmRest, właściciela m.in. KFC? Na początku roku Wojciech Mroczyński z zarządu AmRestu przyznał w rozmowie z „DGP”, że rusza do walki o polskich klientów, szczególnie zmotoryzowanych. Chce w ten segment zainwestować w tym roku 300 mln zł.

– Działamy własnym tempem, nie zależy nam na biciu rekordów w liczbie otwarć. Najważniejsza jest dla nas jakość otwieranych restauracji. Także to, by przynosiły zyski w przyszłości, gdy rynek stanie się bardziej konkurencyjny – wyjaśnia Piotr Jucha.

Dodaje, że McDonald’s również zainteresowany jest lokalizacjami przy drogach. Dowodem na to jest budowa MOP-ów – miejsc obsługi podróżnych przy autostradach.

Do zwiększania inwestycji zachęcają McDonald’s coraz lepsze wyniki osiągane na polskim rynku. Nawet kryzys nie pokrzyżował planów temu amerykańskiemu gigantowi. Jak dowiedział się „DGP”, ubiegły rok McDonald’s zakończył przychodami z restauracji własnych (stanowią 60 proc. wszystkich istniejących) na poziomie 961,3 mln zł, czyli o 8,8 proc. większymi niż w 2008 roku. Zysk wzrósł o 11 proc.

Zdaniem Magdaleny Kurdy z Profit System franczyza to idealny sposób na przyspieszenie i zmniejszenie kosztów rozwoju.

– Nakłady związane z otwarciem, zatrudnieniem, prowadzeniem i utrzymaniem placówki leżą bowiem po stronie franczyzobiorcy – dodaje nasza rozmówczyni. Problemem w przypadku McDonald’s mogą być co najwyżej koszty. Franczyzobiorca musi dysponować kwotą 1,2 mln złotych.