Nowe stawki wejdą w życie za 14 dni, czyli od 1 czerwca.

URE zgodził się, by gaz wysokometanowy zdrożał o 4,8 proc. Natomiast opłaty abonamentowe pozostaną bez zmian. W rezultacie rachunki wzrosną średnio o 3,3 proc.

Ich wysokość będzie zależała od ilości zużywanego paliwa. URE zapewnia, że nowe taryfy nie są uciążliwe dla gospodarstw domowych, które korzystają tylko z kuchenek gazowych do gotowania. Zapłacą one miesięcznie o 71 gr więcej.

Podwyżka jest dużo mniejsza, niż chciało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Spółka wnioskowała do URE o wzrost taryf o 9 proc. Podwyżek domagały się też regionalne zakłady dystrybucyjne (koszty gazu to około dwóch trzecich ostatecznej ceny na rachunku odbiorcy; reszta to koszty dystrybucji).

Gdyby uwzględnić wszystkie proponowane przez przedsiębiorców podwyżki, to – według szacunków Urzędu Regulacji Energetyki – rachunki mogłyby zwiększyć się o ponad 12 proc., a w niektórych przypadkach nawet o blisko 20 proc.

Niewykluczone, że nie jest to ostatnia podwyżka w tym roku. Nowe taryfy dystrybucyjne zostały zatwierdzone na 12 miesięcy. Natomiast taryfa obrotowa, czyli ta, która decyduje o poziomie ceny gazu – zaledwie do końca września.