Powyższe dane wynikają z badania skali piractwa komputerowego na świecie, przeprowadzonego po raz siódmy we współpracy pomiędzy Business Software Alliance, międzynarodową organizacją reprezentującą światowy przemysł informatyczny oraz IDC, czołową niezależną firmą badawczą monitorującą rynek IT. Badaniem objęto 111 państw.

Wśród 27 krajów Unii Europejskiej, Polska zajęła 5 miejsce od końca, awansując o 1 pozycję w stosunku do roku ubiegłego. Krajami o wyższej skali piractwa są w Unii Europejskiej jedynie: Łotwa 56%, Grecja 58%, Rumunia 65% oraz Bułgaria 67%. Pod względem wartości nielegalnego oprogramowania Polska znalazła się na 7 miejscu.

Z raportu wynika także, że w 2009 r., pomimo ogólnoświatowej recesji gospodarczej, skala piractwa komputerowego zmalała w 54 krajach, a wzrosła jedynie w 19. Ta tendencja nie miała jednak wpływu na średnią światową piractwa komputerowego, która wzrosła z 41% do 43%. Wzrost ten wynika z dynamicznego rozwoju dużych rynków, takich jak Chiny, Indie czy Brazylia, gdzie poziom piractwa jest wysoki.

„Tegoroczny raport IDC pokazuje pewien postęp w ogólnoświatowej walce z nielegalnym oprogramowaniem, ale ciągle pozostaje wiele do zrobienia w tym zakresie” — powiedział Robert Holleyman, prezydent BSA. — „Piractwo komputerowe ogranicza rozwój innowacji, tworzenie nowych miejsc pracy, lokalny wzrost gospodarczy i pozbawia rządy istotnych wpływów z podatków.”

Według IDC piractwo komputerowe ma negatywny wpływ nie tylko na dochody przemysłu informatycznego, ale także na dochody Skarbu Państwa i sytuację na rynku pracy, a w konsekwencji na całą gospodarkę. Według innego raportu IDC na temat korzyści ekonomicznych wynikających
z ograniczenia piractwa oprogramowania komputerowego z 2008 r.1 dziesięcioprocentowy spadek piractwa oprogramowania komputerowego w Polsce w ciągu czterech lat zapewniłby niemal 1900 nowych miejsc pracy, pozwoliłby zwiększyć przychody firm w Polsce o kwotę równowartą 1,1 mld USD oraz przyniósłby rządowi wpływy z podatków na poziomie równowartości 110 mln USD. IDC szacuje, że na każdy dolar ze sprzedaży legalnego oprogramowania przypadają 3-4 dolary dochodu dla lokalnych usług i firm dystrybucyjnych.

Bartosz Malinowski, przewodniczący lokalnego komitetu BSA w Polsce uważa, że zmniejszenie skali piractwa w Polsce pozwala ocenić, że działania prawne i edukacyjne BSA, zmierzające do ograniczenia zjawiska piractwa oprogramowania w Polsce przynoszą pozytywne rezultaty. - Będziemy kontynuować współpracę z administracją rządową i samorządową oraz z polskimi firmami na rzecz zwiększenia świadomości znaczenia własności intelektualnej i zagrożeń związanych z nielegalnym oprogramowaniem, w tym negatywnego wpływu piractwa na polską gospodarkę - dodaje Malinowski.