Gazprom rozpoczął negocjacje z Gas-Tradingiem, spółką, do której należy 4 proc. EuRoPol Gazu, firmie zarządzającej polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego – donosi rosyjski dziennik „Wiedomosti”. Rosjanie chcą odkupić połowę tych akcji. Według Denisa Borisowa, analityka Banku Moskwy, za 2 proc. udziałów Gazprom może zapłacić około 20 mln dol. Pozostałe 2 proc. od Gas-Tradingu ma odkupić Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Gdyby PGNiG też zapłaciło 20 mln dol., 4 proc. EuRoPol Gazu kosztowałoby oba koncerny w sumie 40 mln dol. W PGNiG zapewniają jednak, że spółka nie rozpoczęła jeszcze rozmów w tej sprawie z Gas-Tradingiem. Na razie polski koncern przygotowuje się do wyceny tego pakietu.

Zdaniem Aleksandra Gudzowatego, dyrektora generalnego Bartimpeksu, spółki posiadającej ponad 36 proc. akcji Gas-Tradingu, wartość 4-proc. udziału w EuRoPol Gazie jest dużo wyższa niż 40 mln dol.

– Taka suma to jedynie ułamek faktycznej wartości akcji – podkreśla.

Według niego, do dyskusji o zmianach struktury właścicielskiej spółki konieczne jest zwołanie zgromadzenia wspólników. Mimo sprzeciwu Gudzowatego sprzedaż akcji w EuRoPol Gazie może zostać jednak przegłosowana przez innych udziałowców Gas-Tradingu. W spółce ponad 43 proc. ma bowiem PGNiG, prawie 16 proc. – Gazprom, zaś około 4,5 proc. firmy powiązane z oboma koncernami.

Krzysztof Laskowski, prezes Gas-Tradingu, twierdzi, że żadna oferta jeszcze nie wpłynęła.

Decyzja o odkupieniu od Gas- -Tradingu udziałów w EuRoPol Gazie zapadła podczas polsko-rosyjskich negocjacji międzyrządowych w sprawie porozumienia gazowego. Ustalono wówczas, że Gazprom i PGNiG, które dysponują obecnie pakietami po 48-proc. akcji EuRoPol Gazu, będą miały po 50 proc. akcji firmy.

Porozumienie gazowe nie zostało jednak jeszcze podpisane. Do jego zawarcia może dojść jednak w ciągu kilku najbliższych dni. Pozwoli to PGNiG i Gazpromowi zawrzeć umowę na dostawę 10,3 mld m sześc. gazu rocznie do Polski.