Tylko 2 proc. konsumentów dokonuje dużych zakupów w ostatnim dniu tygodnia – wynika z badań Pentora.

– Najbardziej obfitych utargów dostarczały ostatnio sklepom piątkowe popołudnia oraz soboty. Na dodatek najwyraźniej dla wielu kupujących problematyczne staje się jednorazowe wydawanie zbyt dużych kwot pieniędzy. Dlatego coraz chętniej zakupy rozkładane są na różne dni tygodnia – tłumaczy Piotr Dmitruk, analityk firmy Pentor.

Jak zauważają analitycy, trend ten jest obserwowany od około trzech lat, ale jego nasilenie nastąpiło w ostatnim roku, w związku z kryzysem gospodarczym.

Coraz szersza oferta

W rozkładaniu zakupów na raty konsumenci poszukują oszczędności. Ale nie tylko zaciskanie pasa jest tego powodem.

– To także efekt jakościowego rozwoju rynku handlowego. Oferta jest coraz bardziej zróżnicowana, a sklepy coraz bardziej konkurują ze sobą ceną. Klient nauczył się więc, że więcej zyska, odwiedzając różne formaty sklepów, począwszy od dyskontów przez delikatesy, aniżeli tylko jeden hipermarket – mówi Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.