Jeśli potwierdzą się szacunki dotyczące zasobów gazu z łupków skalnych w Polsce, to Europa może zmniejszyć swą zależność energetyczną od dostaw z Rosji - pisze we wtorek rosyjski dziennik "Kommiersant".
Publikacja: 6 kwietnia 2010, 20:09 Aktualizacja: 6 kwietnia 2010, 21:15
Omawiając poniedziałkowy artykuł brytyjskiego "Timesa" na ten temat, "Kommiersant" ocenia, że projekty dotyczące wydobycia w Polsce gazu z łupków skalnych mogą być poważnym zagrożeniem dla rosyjskiego Gazpromu.
"Times" przywołuje szacunki firmy Wood Mackenzie, według których zasoby niekonwencjonalnego gazu w Polsce mogą wynosić 1,36 bln metrów sześciennych. Podaje, że amerykański koncern ConocoPhillips ma w maju rozpocząć prace wiertnicze koło Gdańska. Gdyby zasoby Polski potwierdziły się, to oznaczałoby to wzrost potwierdzonych zasobów gazu ziemnego w Europie o 47 procent - ocenia.
"Dla Gazpromu może się to stać poważnym zagrożeniem" - wskazuje "Kommiersant". Przytacza opinię analityka rynku gazowego Michaiła Krutichina, który wskazuje na ogromne zainteresowanie polskimi złożami ze strony wielkich międzynarodowych koncernów. Uważa on, że jeśli dojdzie do przemysłowego wydobycia szacowanych polskich zasobów gazu, to Gazprom może szybko stracić swoją pozycję w Europie.
Jednocześnie - jak przyznaje Krutichin - sama ocena zasobów i opłacalności ekonomicznej projektów wydobycia gazu z łupków może zabrać dwa lata. "Kommiersant" przytacza też ocenę analityka LCM Commodities Edwarda Kotta - jego zdaniem, do rozpoczęcia przemysłowego wydobycia takiego gazu może minąć nawet dziesięć lat. Gazprom odmówił gazecie komentarza w tej sprawie.
1: Narodowiec. z IP: 84.10.231.* (2010-04-07 07:09)
No i co tow,Putin wymyśli teraz jego służby w naszym kraju, POśrednio jego rząd w naszym Polskim Kraju.???//
2: Oby do wyborów z IP: 83.5.28.* (2010-04-08 01:16)
Towarzyszu Prezydencie ! Bierzcie przykład z Radzieckich Towarzyszy . Znajdcie na swego następcę naszego POLSKIEGO PUTINA . Jeśli w ciągu pięciu lat zrobi dla Polski tyle co Putin dla Rosji to wasze Imię okryje się chwała na całe lata . BO coś mi się zdaje że cały przedwczesni cyrk przedwyborczy miał odwrócić tylko uwagę społeczną od kolejnych gaf i krentactw rządzących nieudaczników . W ięc cała nadzieja w polskim putinie. A może obierzemy se ruska na CARA wszak to zgodne z naszą szlachecką tradycją . Amerykanie wybrali Obamę to czy my nie możemy Putina .

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








