statystyki

Dopłaty do prądu dla ubogich nie w tym roku

autor: Ireneusz Chojnacki23.03.2010, 03:00; Aktualizacja: 23.03.2010, 13:38
  • Wyślij
  • Drukuj

Kolejny pomysł wsparcia finansowego dla najbiedniejszych odbiorców energii znowu nie zyskał aprobaty. Resort gospodarki ma swój plan, resort finansów swój, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ogóle nie zajmuje stanowiska.



Ministerstwo Gospodarki chce, aby w ramach wsparcia ubogich rodzin firmy energetyczne wystawiały im pomniejszone o określoną kwotę rachunki, a zwrot utraconych w ten sposób przychodów miałyby później dostawać w formie dotacji. Wysokość kwoty wsparcia miałaby zależeć od wielkości rodziny i zużycia prądu. Wiadomo, że dotacja nie będzie pokrywać całego rachunku.

Jednak pomysł, podobnie jak wcześniejsze, nie zyskał akceptacji ani Ministerstwa Finansów, ani Michała Boniego, przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów. Ministerstwo Finansów ma własną koncepcję, ale nigdy jej nie upubliczniło. Wiadomo, że opowiada się za finansowaniem pomocy przez system opieki społecznej.

– Minister gospodarki wyjaśnił, że w ramach koncepcji proponowanej przez ministra finansów koszt obsługi wypłaty świadczeń będzie bardzo wysoki i wyniesie tyle co samo świadczenie – odpowiada Tomasz Dąbrowski z Ministerstwa Gospodarki.

Według tego resortu tylko koszt obsługi projektu Ministerstwa Gospodarki wyniósłby 12,6 mln zł rocznie. Wypłata świadczeń dla około 630 tys. ubogich odbiorców kosztowałaby 130 mln zł. Gdyby zaś pomoc była realizowana przez system opieki społecznej, to sama obsługa mogłaby kosztować aż 331 mln zł rocznie.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 1

  • 1: Piotr z IP: 87.204.161.* (2010-03-23 17:20)

    Wszystko jasne, lepiej co roku te kilka miliardów dolarów wydać na nie naszą wojskową okupację i tzw. "misję" z USA w Afganistanie, niż kilka procent z tej kwoty w kraju przeznaczyć na pomoc biednym rodakom by wyciągać ich z nędzy

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie