Przypominają się najlepsze czasy budowlanej hossy. Klienci znów gotowi są płacić za mieszkania zanim zostaną one zbudowane. Tak duży popyt jest jednak tylko na lokale o powierzchni do 50 mkw.
Publikacja: 23 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 marca 2010, 13:37
Deweloperzy, którzy w ostatnich miesiącach, nie zważając na mały popyt, podjęli ryzyko i rozpoczęli nowe inwestycje, dziś nie żałują. Z danych firmy Home Broker Doradcy Finansowi wynika, że coraz częściej nabywców znajdują mieszkania na wczesnej fazie inwestycji.
– Niedawno mówiło się, że nie będzie chętnych na mieszkania na etapie dziury w ziemi. Dzisiaj już wiemy, że jest inaczej – mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development i szef Związku Firm Deweloperskich.
Nie znaczy to jednak, że sprzedają się wszystkie inwestycje, bo na rynku jest wiele wykończonych lokali, które nie budzą zainteresowania. To kwestia lokalizacji, ale przede wszystkim cen. Eksperci podkreślają, że na rynku zaczyna brakować najbardziej popularnych i najtańszych mieszkań o powierzchni do 50 mkw.
– Zawsze takie lokale sprzedawały się najlepiej. W okresie kryzysu ceny mieszkań spadły, ale jeszcze bardziej obniżyła się średnia zdolność kredytowa nabywców. To spowodowało, że ludzie częściej szukają mniejszych mieszkań – mówi Katarzyna Siwek z Home Broker.
11: bulba z IP: 79.191.87.* (2010-03-23 13:45)
Polacy biedakami Europy - im rośnie ! ! !
” Konieczna jest polityka utrzymywania ludzi w stanie głupoty.” Mao Zedong Polska to najbiedniejszy kraj w UE !
- 63 proc. Polaków nie stać, by raz w roku pojechać przynajmniej na tydzień urlopu
-20 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na to, by wystarczająco ogrzać mieszkanie,
- 21 proc. - by przynajmniej raz na dwa dni jeść mięso, drób, rybę albo ich wegetariański, pełnowartościowy zamiennik, a 17 %. nie stać na samochód.
-Eurostat policzył, że odsetek osób dotkniętych "materialnym niedostatkiem" wynosi w Polsce 32 proc., czyli należy do najwyższych w Europie.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







