Plan oszczędnościowy BMW pozwolił firmie zarobić na czysto 210 mln euro. Ale i tak najwięcej z grona niemieckich potentatów segmentu premium zarobiło Audi. Gigantyczne straty miał Daimler.
Publikacja: 18 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 marca 2010, 19:01
BMW jako ostatnia firma z trójki niemieckich producentów drogich aut ogłosiła wczoraj wyniki. Były lepsze od oczekiwań analityków. Zysk przed opodatkowaniem wyniósł 413 mln euro i był o 18 proc. wyższy niż w 2008 roku. Zysk netto natomiast zamknął się kwotą 210 mln euro i chociaż był o 120 mln niższy od ubiegłorocznego, to zaskoczenie jest pozytywne. BMW sprzedało w 2009 roku 1,29 mln aut, czyli o 13 proc. mniej niż w 2008 roku, a analitycy prognozowali nie więcej niż 253 mln euro zysku przed opodatkowaniem i co najwyżej 60 mln euro na czysto.
Friedrich Eichiner, członek zarządu BMW ds. finansowych, tłumaczył wyniki obniżeniem kosztów. Największe oszczędności – 561 mln euro – to efekt restrukturyzacji zatrudnienia, o 380 mln euro zmniejszyły się wydatki na zakup surowców.
BMW dobrze wypada na tle Daimlera, ale bardzo kiepsko w porównaniu z Audi. Ten ostatni miał w zeszłym roku 1,3 mld euro zysku. Producent Mercedesa w 2009 roku poniósł natomiast aż 1,5 mld euro straty i coraz głośniej mówi się o możliwym połączeniu tej firmy z francuskim Renault. Japońskie media podały, że być może do transakcji włączy się również powiązany już kapitałowo z Renault Nissan.
– Patrzymy na ten rok z umiarkowanym optymizmem. Będziemy kontynuować inwestycje w rozwój nowych technologii hybrydowych i elektrycznych – powiedział Norbert Reithofer, szef BMW.
Firma rozważa stworzenie zupełnie nowej marki, w której wykorzystana zostanie platforma Mini. Nieoficjalnie wiadomo, że nowy model BMW miałby zadebiutować w 2013 roku. Podobnie jak u konkurentów szykowany jest też szeroki wachlarz samochodów hybrydowych i elektrycznych.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







