zaloguj się do e-DGP
statystyki

Brak rządowych dopłat dusi rynek aut

skomentuj

Z miesiąca na miesiąc maleje liczba chętnych na zakup nowych aut w Europie. Sprzedaż jest o 15 proc. niższa niż w przedkryzysowym 2008 r.

Publikacja: 17 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 17 marca 2010, 08:04

Liczba rejestracji nowych samochodów w Europie wzrosła w lutym do 974,3 tys. sztuk – podało wczoraj Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA). Producenci alarmują, że sytuacja na rynku jest zła. Carlos Ghosn, szef Renault, prognozuje tąpnięcie rynku w kolejnych miesiącach, tak, że cały 2010 rok zakończy się spadkiem sprzedaży, przekraczającym nawet 10 proc. Twierdzi, że taki będzie efekt stopniowego wygaszania programów dopłat do złomowania samochodów.

Rządowe programy wsparcia wprowadzone na początku kryzysu wsparły zeszłoroczną sprzedaż. Jak bardzo, pokazuje przykład Niemiec, gdzie dopłaty skończyły się we wrześniu 2009 r. O ile w ubiegłym roku rynek ostro piął się w górę, tak od początku tego roku równie szybko spada. Zarejestrowano tam w lutym ponad 194,8 tys. samochodów, co oznacza 29,8-proc. spadek wobec ubiegłego roku.

W tym samym czasie we Francji, gdzie dopłaty wciąż są, sprzedaż wzrosła o 18,2 proc. Jednak zarejestrowane w Niemczech ponad 194 tys. samochodów pozwoliło odzyskać utracony w styczniu prymat w Europie. Najmocniejsze wzrosty zanotowano w lutym w Hiszpanii (+47 proc.), Wielkiej Brytanii (+26,4 proc.) i Włoszech (+20, 5 proc.).

W Polsce zarejestrowano w poprzednim miesiącu o 19,2 proc. mniej niż rok temu. Marnym pocieszeniem może być fakt, że o wiele gorzej sytuacja wygląda na Węgrzech, w Bułgarii i Rumunii. W tych krajach nieprzerwanie od początku kryzysu spadki sprzedaży sięgają od 40 do 60 proc. W efekcie w Bułgarii sprzedaje się teraz miesięcznie ponad tysiąc samochodów, a na Węgrzech i w Rumunii zaledwie po trzy tysiące.

Kłopoty niemieckiego rynku odbiły się negatywnie na kondycji Volkswagena – największego sprzedawcy aut w Europie. Firma po raz pierwszy od kilku miesięcy odnotowała spadek sprzedaży (o 2 proc.). Wynik Toyoty pogorszył się o ponad 20 proc. Niespodziewany, ponad 30-proc. wzrost zanotował Nissan.

Komentarze: 4

  • 1: iwa z IP: 87.204.217.* (2010-03-17 07:29)

    To bzdura.Dlaczego my podatnicy mamy dopłacać do motoryzacji która nie jest nasza rodzimą produkcją?Koncerny motoryzacyjne czyli zarządy mają pieniadze,ale przeciez oni musza mieć zysk.Firma prywatna w normalnych warunkach musi upaść a w tej sytuacji ma ktoś dopłacać.Są banki niech tam biorą kredyty.

  • 2: Popieram 1 z IP: 89.78.51.* (2010-03-17 10:38)

    Samochód nie jest artykułem pierwszej potrzeby - dla kogo jest, niech kupi sobie za swoje.
    Jest 1000 ważniejszych potrzeb, niż dopłaty do SKŁADANEK;
    - zabagniona infrastruktura;
    - brak środków na absorbcję funduszy unijnych;
    - itd,

  • 3: smiech na sali z IP: 83.14.75.* (2010-03-17 13:52)

    ja tez nie rozumiem dlaczego mamy doplacac zachodnim koncernom.

    To tak jakby Opel nalozyl na panstwo Polskie podatek i od kazdego sprzedanego samochodu Polakowi chcial od Skarbu Panstwa 5000zl.

    Jak sie samochody nie sprzedaja to niech obniza ceny, albo zaoferuja darmowy serwis na 5 lat, czy cokolwiek innego...

  • 4: filologini z IP: 83.11.179.* (2010-03-17 20:09)

    Co za tytuł! Aż poczułam się winną jakiegoś strasznego mordu na rynku aut. Nie na tyle jednak, żebym miała dopłacać. Do mojego rynku usług edukacyjnych nie ma dopłat rządowych, a przecież on też się dusi;) Obywatele pod rządami PO też się duszą ale najwyraźniej nie na tyle spektakularnie, żeby sie nad nimi rozczulać tak, jak nad rynkiem aut.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste