zaloguj się do e-DGP

Sprawa małej MagdyOjciec Magdy z Sosnowca w areszcie z wizytą u żony. Rozmawiał dwie godziny

statystyki

Czarna lista BIK nie przekreśla szans na kredyt hipoteczny

skomentuj

Nie wszystkie banki są równie surowe dla klientów, którzy nie spłacają na czas swoich zobowiązań. Część z nich wybacza drobne potknięcia, nawet odnotowane w Biurze Informacji Kredytowej

Stosunek banków do klientów, którzy mają zaległości w spłacie zobowiązań jest jedną z najpilniej strzeżonych przez nie tajemnic. Wspólnie z Home Broker Doradcy Finansowi udało się jednak ustalić, w których bankach raport z Biura Informacji Kredytowej o istnieniu zaległości w spłacie starego kredytu czy rachunku nie dyskwalifikuje przy staraniach o nowy kredyt mieszkaniowy.

Okazuje się, że jeśli zaległość w spłacie kredytu nie jest duża i opóźnienie nie przekracza trzech miesięcy, to klient wcale nie musi być od razu na straconej pozycji. Opóźnienie w spłacie nie może jednak wynikać z niedbalstwa kredytobiorcy lub jego pogłębiających się problemów finansowych.

– Dla banku istotne jest to, jak długo klient nie regulował dotychczasowych zobowiązań – mówi Katarzyna Siwek z Home Broker Doradcy Finansowi.

Bank Pocztowy dopuszcza zaległość nie dłuższą niż 30 dni. W BGŻ w staraniach o kredyt nie dyskwalifikuje zaległość dwa razy dłuższa, ale pod warunkiem, że nie jest większa niż 200 zł.

– Jeśli klient na bieżąco obsługuje swoje zobowiązania kredytowe i nie ma żadnych bieżących zaległości, a wykazana w raporcie BIK pojedyncza zaległość została uregulowana, to dopuszczamy taką możliwość – przyznaje Anna Wysocka, dyrektor biura ryzyka kredytowego w BGŻ.

BZ WBK dopuszcza zaległość aż do 90 dni, ale nie większą niż 100 zł. W Nordea Banku jest podobnie, a limit to 200 zł.

Komentarze: 5

  • 1: Tępiciel z IP: 83.18.102.* (2010-03-16 08:36)

    Cóż za bezsensowny artykuł.

    "BZ WBK dopuszcza zaległość aż do 90 dni, ale nie większą niż 100 zł. W Nordea Banku jest podobnie, a limit to 200 zł."

    Zaczynacie być jak wp/onet/interia. Przyciągacie do czytania ciekawym tytułem, a w środku zamieszczacie bzdety. W sytuacji, gdy statystyczna polska rodzina zadłużona jest na kwotę stu krotnie wyższą, piszecie o 200 zł zaległości... kogo to interesuje, kto trzyma takie groszowe zaległości?

  • 2: vrabec z IP: 83.4.96.* (2010-03-16 09:16)

    dobra dobra, tylko pytanie czy to, ze nie przekresla, to w jakims banku rzeczywiscie pozwala kredyt dostac, jak czlowiek np kiedys sie raz spoznil z jedna rata i madry bank go od razu poslal jako dluznika?

  • 3: dynomen z IP: 90.156.33.* (2010-03-16 19:41)

    Troche luzuja z kryteriami, bo jakby nie bylo ciezko teraz o kredyt. Wiem ze Getin i jeszcze jakis bank bardziej ludzko patrzy na klienta. Inne banki powinny z nich brac przyklad, bo przeciez banki najbardziej zarabiaja wlasnie na kredytach

  • 4: anal only z IP: 89.176.225.* (2010-03-17 10:13)

    ludzko czy bankowo, przecież wiadomo, że na tym zarabiają i to nie źle. Każdy bank ma swoją politykę, oni mają bardziej otwartą ale wszystko jest w cenie...

  • 5: dolar z IP: 78.8.26.* (2010-12-31 13:41)

    wszystko zależy od właśnie polityki banku, najlepiej starać się mieć pozytywną opinię w BIK i nie robić zaległości w takiej wysokości i czasie by właśnie trafiły do BIK , lepiej być zapobiegliwym i przezornym,

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste