Banki i klienci znów pokochali kredyty walutowe, ale już nie we frankach szwajcarskich, ale w euro - informuje "Gazeta Wyborcza
Jeszcze niedawno kredyt mieszkaniowy w euro lub we frankach był marzeniem, a większość banków w ogóle wycofała takie pożyczki z oferty. Teraz kredytami w euro kusi już 14 na 20 największych banków. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, miesięcznie banki sprzedają 12 tys. kredytów w złotych, a walutowych tylko 3 tys. Ale proporcje powoli się zmieniają.
Jak dowiaduje się "Gazeta", nadzór bankowy z niepokojem przygląda się rosnącej popularności kredytów w euro i chce zaostrzyć warunki ich udzielania.
1: to co z IP: 83.13.222.* (2010-03-09 08:02)
w jakiej walucie zatem brac kredyt na mieszkanie? przy czym chce spłacić 2/3 po 3 latach a reszte po dalszych 5-6 latach? Frank? PLN? Sam juz nie wiem

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







