zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Zaczęła się wojna o żołądki kierowców

skomentuj

AmRest – właściciel restauracji KFC i Burger King – rzuca rękawicę McDonald’s. Obaj potentaci będą walczyć o przydrożne fast foody.

Publikacja: 5 marca 2010, 10:13 Aktualizacja: 5 marca 2010, 10:26

Na tym rynku rządzi na razie McDonald’s. Bary ze złotym logo M stoją przy najważniejszych drogach w Polsce. Z 238 działających restauracji McDonald’s aż 163 to lokale dostosowane do kierowców. KFC w porównaniu z nimi to na razie ubogi krewny: tylko 31 ze 110 punktów obsługuje kierowców. W przypadku Burger Kinga jest to 1 na 17.

Rynek z perspektywami

Czy właściciel obu marek – AmRest – nie rzuca się z motyką na słońce? – Nie. Rynek ma ogromne perspektywy – twierdzi Wojciech Mroczyński, członek zarządu AmRest. Powód: błyskawicznie rośnie liczba kierowców, a do tego spadły koszty inwestycji – z powodu kryzysu potaniały materiały budowlane, obniżyły się ceny gruntów.

AmRest wyda na drogową wojnę z McDonald’s grube miliony. Szefowie firmy nie chcą zdradzać szczegółów, wiadomo jednak, że w tym roku więcej niż połowa z zaplanowanych 300 mln zł inwestycji w naszym regionie Europy przypadnie na Polskę. McDonald’s nie zamierza oddać pola i już szykuje się do walki.

– Aby utrzymać pozycję, musimy dalej się rozwijać – mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonald’s.

Spółka otworzyła w zeszłym roku 17 restauracji, z których większość to McDonald’s driver. Współpracuje z Lotosem, przy którego stacjach stanie sześć restauracji McDonald’s.

Analitycy spodziewają się, że rywalizacja między gigantami przyniesie spore profity kierowcom: najpierw pojawi się większa liczba promocji w restauracjach, a po jakimś czasie przekształci się w wojnę cenową.

Co ciekawe, nie obejmie ona tylko hamburgerów i sałatek, ale uderzy również w rynek paliw. Dlaczego? – Bo kierowcy zatrzymają się przede wszystkim na tych stacjach, na których będzie tania benzyna – uważa Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Cel: pokonać McDonald’s

Wojna gigantów będzie miała pozytywny skutek dla kierowców pod jednym warunkiem: jeżeli KFC i Burger King nadszarpną potęgę McDonald’s.

Już to próbowały zrobić, ale bez skutku. Do starcia doszło w latach 90. Burger King poległ jednak w konkurencji z McDonald’s, bo Big Mac był częściej kupowany niż Whooper.

Wojna fast foodów toczy się zresztą nie tylko w Polsce. Burger King poniósł spektakularną klęskę w Finlandii, we Francji, w Grecji i Australii. W 2006 r. wycofał się z Ukrainy. Najbardziej zaciekła walka toczy się w USA. Konkurencja jest tam ostra: poza McDonald’s i Burger King w wojnie uczestniczy Taco Bell, Wendy’s International, KFC oraz Sonic. Wiadomo jednak, że w USA królem fast foodów jest McDonald’s. Jego McDonald’s Dollar Menu (kanapka, frytki, napój za 1 dol.) to hit, który nie ma sobie równych.

dziennik.pl

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste