Energa zaoferuje odbiorcom leasing lub zakup niewielkich turbin wiatrowych. Kto się na to zdecyduje, będzie mógł zarabiać na sprzedaży prądu bez konieczności posiadania koncesji na produkcję.
Publikacja: 3 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 3 marca 2010, 09:11
Jeszcze w marcu gdańska Energa Obrót zamierza zaoferować odbiorcom leasing lub zakup paneli słonecznych, niewielkich turbin wiatrowych i pomp ciepła. Cena zestawu to ok. 50 tys. zł. Energa zakłada, że jeśli otrzyma dofinansowanie z funduszy unijnych, to w przypadku leasingu inwestycja zwróci się odbiorcy w pięć lat (firma taniej wyleasinguje sprzęt), a w przypadku zakupu w ciągu ok. 10 lat.
– Przez rok będziemy podchodzić do potrzeb klientów bardzo indywidualnie. Dopiero później, po nabyciu doświadczeń, będziemy w stanie przedstawić szablonową ofertę – mówi Ireneusz Kulka, wiceprezes Energi Obrót.
Najciekawsze w całym projekcie są możliwości, jakie daje leasing czy zakup turbiny wiatrowej. Instalując pompę ciepła, można obniżyć koszty ogrzewania domu, ale ciepła nie da się sprzedać komuś innemu. W przypadku produkcji prądu jest inaczej i Energa chce, żeby jej klienci stali się jednocześnie producentami prądu na sprzedaż.
– Klient otrzyma możliwość odsprzedaży nadwyżek energii elektrycznej bez konieczności uzyskania koncesji na wytwarzanie – mówi Ireneusz Kulka.
Więcej informacji: Energa proponuje klientom zakup turbiny wiatrowej i sprzedaż nadwyżki energii.
1: A gdyby ktoś wynajął z IP: 84.234.1.* (2010-03-03 11:07)
dupsko przewodniczącego Europarlamentu jako biogazownie z tanią energią gdyż On nie wie ,że od ich pierdzenia tam jest niszczenie biosfery a powinni sadzić lasy w Brukselce zamiast nakładać podatki za CO2.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




