zaloguj się do e-DGP
statystyki
6 października 2008 r.

Tematy: banki, finanse, kredyty, kredyty hipoteczne, mieszkania, nieruchomości

Trudniej o kredyt, do końca roku mieszkania stanieją o 5 procent

Zaostrzenie polityki kredytowej przez banki oznacza dalsze ograniczenie popytu na mieszkania. W porównaniu ze szczytem z początku ubiegłego roku mieszkania staniały nawet o 20-30 proc.

Marcin Jańczuk, agencja pośrednictwa Metrohouse

Marcin Jańczuk, agencja pośrednictwa Metrohouse

Wartość kredytów mieszkaniowych

Wartość kredytów mieszkaniowych

Blok mieszkalny

Z powodu kryzysu na amerykańskim rynku finansowym nasze banki mają problemy z pozyskiwaniem pieniędzy na dalszą akcję kredytową, a teraz te problemy zaczynają przekładać się na kłopoty rynku nieruchomości.

Kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych powoduje już problemy nie tylko w bankach, ale też na naszym rynku nieruchomości. Także ze względu na sytuację banków, które mają problemy z pozyskaniem pieniędzy na nowe kredyty, popyt na mieszkania jest mniejszy.

- Szacuje się, że w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba transakcji spadła o 20 proc. - twierdzi Tomasz Labiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Niektóre firmy notują spadek liczby transakcji nawet o połowę. Na razie zaostrzenie polityki kredytowej przez niektóre banki i zapowiedzi ze strony kolejnych, nie spowodowały większego ożywienia na rynku. Niektórzy spodziewali się, że informacje o działaniach banków zachęcą niektóre osoby do finalizowania transakcji. Na razie nic takiego nie ma miejsca.

- Do transakcji dochodzi, jeśli sprzedający zdecyduje się obniżyć cenę nawet o 20-30 proc. w stosunku do szczytu z ubiegłego roku - mówi Labiedź.

Obniżyły się ceny mieszkań w ofercie, choć w czasie negocjacji nadal można sporo wytargować.

- Spodziewam się spadku cen w najbliższym czasie jeszcze o 5 proc., a później nastąpi stabilizacja - prognozuje Robert Chojnacki, prezes redNet Property Group.

Na obecną sytuację nakładają się dwa zjawiska: z jednej strony, deweloperzy oddają do użytku coraz większa liczbę mieszkań, a z drugiej, wspomniane restrykcje wprowadzają banki. Do tego może się jeszcze dołożyć nadzór bankowy, jeśli wprowadzi nową rekomendację, która jeszcze ograniczy dostępność kredytów dla osób mniej zarabiających. Nawet jednak bez tych ograniczeń widać, że banki pożyczają coraz mniej pieniędzy. Czerwiec przyniósł zaskakujący wzrost wartości udzielonych kredytów hipotecznych do 5 mld zł. Wiele osób to zmyliło. Tymczasem dzisiaj można już być niemal pewnym, że ten czerwcowy boom kredytowy, to w większości jedynie jednorazowa kumulacja decyzji wielu osób, by kredyty złotówkowe zamieniły na kredyt walutowy. Dane kwartalne jasno pokazują, że akcja kredytowa słabnie.

- W I kwartale nowe kredyty hipoteczne to ok. 13 mld zł, w II już tylko nieco ponad 7 mld - twierdzi Agnieszka Nierodka z Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego. Według niej w tej chwili wartość udzielanych nowych kredytów jest podobna. W tej sytuacji popyt na mieszkania musi być wyraźnie mniejszy.

- Teraz nawet co trzeci klient, który chce kupić mieszkanie, odchodzi z kwitkiem, bo nie dostał kredytu w banku. Kiedyś takiego zjawiska w ogóle nie było - zauważa Tomasz Labiedź.

Według różnych szacunków nawet ponad 90 proc. wszystkich transakcji na rynku nieruchomości to operacje z wykorzystaniem kredytów hipotecznych. Problemy z uzyskiwaniem kredytów dotkną nie tylko osoby chcące kupować mieszkania. Deweloperzy mogą być w równie złej sytuacji, bo nieoficjalnie mówi się o tym, że mają coraz większe problemy z pozyskaniem w banku pieniędzy, nawet na dokończenie inwestycji.

OPINIA

Marcin Jańczuk

agencja pośrednictwa Metrohouse

W odpowiedzi na sytuację na rynkach finansowych pierwsze polskie banki podjęły decyzję o zwiększeniu marży przy kredytach hipotecznych. Dla rynku obrotu nieruchomościami nie są to korzystne wieści, tym bardziej, że z chwilą wejścia w życie tzw. Rekomendacji S, kurek z tanim kredytowaniem zakupu nieruchomości został już znacznie ograniczony. Sytuacja, w której dostępność kredytów hipotecznych będzie się zmniejszać, może wydłużyć stagnację na rynku nieruchomości, co być może wystawi na próbę wielu deweloperów, którzy, by sprzedać swoje inwestycje, będą zmuszeni po prostu obniżyć ceny. Jednak na nic wszystkie zabiegi, skoro bardzo możliwy jest również scenariusz, w którym potencjalni kredytobiorcy będą poddawani wnikliwej analizie, w wyniku której ich zdolność kredytowa okaże się znacznie niższa niż obecnie.

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2008-10-06, ostatnia aktualizacja: 2008-10-06 12:00

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 14

  • 1: Ryszard z IP: 80.55.184.* (2008-10-06 07:39)

    Uważam, że dotyczy to tylko rynku nowych mieszkań. Rynek wtórny rzadzi się też prawami podaży popytu, a tutaj popyt przewyższa podaż i ceny mieszkań nie są tak duże jak deweleperskich , więc wymagany kredyt do sfinalizowania zakupu jest też o wiele mniejszy i łatwiej go pozyskać..

  • 2: c z IP: 212.126.29.* (2008-10-06 09:10)

    chyba o 20% - przecież to już normalna praktyka, że przy oficjalnej cenie 9000 zł za m/2 realnie sprzedaje się za 7000. A jak posypią się upadłości wśród deweloperów to może będzie i mniej - tak to jest gdy się sądzi, że ceny będą rosły w nieskończoność i wydaje się dziesiątki milionów na grunty myśląc, że cenę (kredyt) pokryje się z nawiązką ze sprzedaży przyszłych mieszkań.

  • 3: yerry z IP: 217.116.102.* (2008-10-06 10:04)

    okazuje się, że kryzys finansowy na świacie dotyka Polskę, bo nasze banki należą do zagranicznych właścicieli. Np. BRE, którego właścicielm jest CommerzBank, drastycznie podniósł dziś marże na kredytach aby poprawić sytuację finansową zagrożonego upadkiem niemieckiego banku. Tak jest i będzie się działo z innym "polskimi" bankami-vide Pekao SA, Deutsche Bank, itp.

  • 4: zainteresowana z IP: 83.13.33.* (2008-10-06 12:47)

    Znowu jakaś propaganda!Ciekawe,gdzie te mieszkania staniały?Cały czas śledzę ceny mieszkań,gdyz jestem zainteresowana i nic takiego nie zauważyłam!

  • 5: Jan roztropny z IP: 158.52.254.* (2008-10-06 12:50)

    Sytuacja jest trudna, więc należy poczekać aż ceny spadną o 50%. To się opłaca.Nie należy teraz kupować bo można popaść w tarapaty. Radze czekać. Nie panikować!!!

  • 6: bardzo znany fachowiec i ekspert z IP: 83.14.75.* (2008-10-06 13:40)

    zainteresowana w Łodzi stoja w miejscu od 8 mc... Okres oczekiwania jest, trzeba zobaczyc co sie bedzie dzialo.

    Na pewno tanieje wielka plyta pierwszej generacji, pozniej zacznie taniec drugiej generacji a na koniec ta ostatnia z lat 80tych najlepsza (chociaz to dopiero za 15 lat gdzies)

  • 7: Krystyna z IP: 83.18.207.* (2008-10-06 13:48)

    A to ciekawe... Spróbujcie kupić mieszkanie na rynku pierwotnym, około 40-50 mkw, na piętrze. Ja szukam na Ochocie. Firma podaje cenę od 7500 PLN. Jadę by obejrzeć. Co się okazuje? Owszem, od 7500 PLN ale... za 1 metr mieszkania 100 metrowego. Moje zaś miałoby kosztować od 9000 PLN na metr i to w byle jakiej części budynku, z widokiem na parking. No i gdzie tu ta "taniość"?

  • 8: Nadchodzą nowe, jeszcze lepsze promocje z IP: 83.30.51.* (2008-10-06 15:05)

    do Krystyny :Na początku 2009 roku inwestor PPHU Corpores odda do użytku 43 mieszkania w trzykondygnacyjnym budynku Willa Jowisz na Bielanach. Ich powierzchnia wahać się będzie od 37 do 116,5 m kw. Cena metra zamknie się w przedziale od 6,5 do 7 tys.
    J.W. Construction . II etap Lewandów Park kształtuje się w cenie 6545-7260 zł brutto za mkw

  • 9: mark z IP: 79.188.91.* (2008-10-06 15:43)

    zainteresowana masz rację, meiszkania nie tanieją, a zapewniam że będa drożały, bo euro 2012, 2011, głód mieszkań i rosnace koszty
    niezalezny expert analityk property motgage development real estate

  • 10: Jack z IP: 81.190.214.* (2008-10-08 23:09)

    Do Mark, Glodem mieszkan juz nie strasz, nic ludziom z popytu deklarowanego a realnego. Banki zaczela dawac co 5 kredyt to popyt siadzie i to mocno. KOniec spiewki o wzrostach nieruchomosci. realna znizka to 30%, doliczcie sobie jeszcze inflacje!!!

Twój komentarz
"pulapka na slonie" - jak bot wypelni to pole, to komentarz sie nie doda nazwa pola (author) jest dobrana specjalnie, prawdziwe pole to comment_author
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Newsletter

Bądź zawsze dobrze poinformowany! Najświeższe informacje o rynkach, firmach, pieniądzach codziennie na Twojej skrzynce! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy becikowe powinno zostać zlikwidowane?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne