Kierowcy szukają tańszych źródeł zaopatrzenia w części zamienne. Skorzystali na tym niezależni dystrybutorzy, tacy jak Inter Cars i Fota. W 2009 roku najwięksi sprzedawcy odnotowali 10-proc. wzrost przychodów.
Publikacja: 24 lutego 2010, 12:20 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 12:24
Sprzedawcy części samochodowych przeszli suchą nogą przez kryzys na rynku motoryzacyjnym. Jak wyliczyła firma MotoFocus.pl, w 2009 roku 15 największych krajowych dystrybutorów odnotowało niemal 10-proc. wzrost przychodów.
Największy gracz na tym rynku – notowany na GPW Inter Cars – zwiększył swoje przychody o 300 mln zł do ponad 2 mld zł. Dobre wyniki zapowiada także Fota – obok Group Auto Union Polska – trzeci czołowy dystrybutor części zamiennych w naszym kraju. Ostateczne wyniki za IV kwartał 2009 r. firma przedstawi już dziś, w przyszły poniedziałek raport upubliczni również Inter Cars.
Według Zenona Kosickiego, asystenta zarządu Inter Cars, nieoficjalnie szacuje się, że tylko w ubiegłym roku 200 tys. klientów autoryzowanych stacji obsługi przeszło do niezależnych warsztatów i skorzystało z części sprzedawanych przez takich dystrybutorów jak Inter Cars.
Chodzi o właścicieli samochodów, których wiek mieści się w przedziale od trzech do pięciu lat. Do tej pory – po okresie gwarancyjnym, siłą przyzwyczajenia, pozostawali oni z reguły w ASO. W kryzysie zaczęli szukać oszczędności.
– Trend ten obserwujemy już nie tylko w przypadku klientów indywidualnych, ale też flotowych. Do coraz większej grupy klientów dociera, że otrzymują u nas części i usługi takiej samej jakości jak w ASO, ale o wiele tańsze – mówi Zenon Kosicki.
Przypomina, że średni koszt usługi w warsztatach autoryzowanych w Warszawie wynosi około 200 zł za tzw. roboczogodzinę. Tymczasem w niezależnym warsztacie wyceniany jest tylko na 90 zł. W ASO poza Warszawą trzeba zapłacić 160 zł, podczas gdy w niezależnym warsztacie 60–70 zł.
Więcej informacji: Sprzedawcy części samochodowych korzystają na kryzysie.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







