Ubezpieczyciele sprawdzą, czy kierowcy nie zataili informacji o wypadkach przy zakupie OC i AC. Obecnie sprawcy kolizji uciekają przed podwyżkami składek do innych firm ubezpieczeniowych. Jeśli klient podał nieprawdę, będzie mu grozić dopłata do polis komunikacyjnych.
Publikacja: 18 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 lutego 2010, 14:36
Ubezpieczyciele chcą pozyskiwać informacje o klientach z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jego bazy zawierają dane o liczbie szkód spowodowanych przez kierowców. Wprawdzie już teraz ubezpieczyciele sprawdzają, czy klient wyrządził jakieś szkody, ale dopiero po spowodowaniu przez niego wypadku. Teraz chcą to robić tuż po zawarciu umowy OC czy AC po to, aby móc zażądać od kierowcy powodującego wypadki wyższych składek.
– Ruszamy z pilotażem, w którym biorą udział Compensa, Ergo Hestia, Link4 i Warta – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG.
Dodaje, że dzięki doświadczeniom zebranym w trakcie pilotażu, na przełomie kwietnia i maja powstaną rozwiązania umożliwiające wszystkim ubezpieczycielom pozyskiwanie informacji o klientach. A zainteresowanych takimi danymi jest więcej niż te cztery towarzystwa.
– Rozważamy weryfikowanie przebiegu ubezpieczenia poprzez wykorzystanie baz danych UFG – mówi Agnieszka Rosa z PZU.
Dodaje, że ostateczna decyzja zależeć będzie właśnie od wyników pilotażu.
– Mam nadzieję, że możliwość pozyskiwania informacji o klientach jednocześnie zmobilizuje ubezpieczycieli do bardziej rzetelnego przekazywania danych o szkodach, bo obecnie mamy informacje o około 30 proc. szkód i około 20 proc. wypłat – mówi Elżbieta Wanat-Połeć.
Na początku ubezpieczyciele nie będą w stanie na bieżąco sprawdzać informacji o klientach, aby potrzebną wiedzą dysponować już w chwili zawierania umowy. Taką możliwość na razie ma policja, która jest w stanie on-line stwierdzić, czy dla danego auta została wystawiona polisa. Jednak w przyszłości ma się pojawić możliwość natychmiastowej weryfikacji informacji przedstawionych przez kierowcę starającego się o ubezpieczenie.
Więcej informacji: Kierowcy, którzy zataili informacje o wypadkach będą dopłacali do polis komunikacyjnych.
1: Maks z IP: 81.190.201.* (2010-02-18 10:15)
Jeżeli kierowca nie ma aktualnego ubezpieczenia OC powinno się odcholowywać auto natychmiast z miejsca kontroli drogowej lub z miejsca kolizji na koszt obwinionego a następnie wysoka grzywna to niektórym cwaniakom odechce się jeżdzić bez ważnego OC !!. Bo z tego tytułu uczciwi kierujący mają większe kłopoty niż sprawcy wykroczeń .
2: kama z IP: 194.152.46.* (2010-02-18 19:43)
nasi ubezpieczyciele i politycy tylko szukają dziury w całym, aby jeszcze dowalić posiadaczom pojazdów. Jeśli ja posiadam 3 auta i każde jest ubezpieczone w innej firmie, a kolizję spowoduję tylko jednym z tych, aut to w pozostałych dwóch też polecą mi zniżki?? przecież pozostałymi autami jeżdżę bezkolizyjnie! w takim razie PROTESTUJĘ! każdy posiadacz prawa jazdy powinien mieć polisę OC - a nie pojazd. Bo odpowiedzialność cywilną ponosi człowiek a nie auto. Politycy i ubezpieczyciele - ruszcie głowami i zróbcie coś z tymi durnymi przepisami. Takich cwaniaczków, co nie mają swoich samochodów a rozbijają się cudzymi jest dużo, a jak komuś się przytrafi "dzwoneczek" to to od razu mu ile mogą to zabiorą - w każdej firmie inaczej
3: Do KAMY z IP: 79.185.127.* (2010-02-18 21:40)
Witam
Droga KAMO, ale kiedy nabywałaś następne 2 pojazdy to z jakiej zniżki skorzystałaś opłacając w 2 różnych firmach - sądzę, że od ręki dostałaś 60%. Więc nie wiem dlaczego protestujesz - chyba że na te 2 pojazdy zaczynałaś od "zera" zniżek i na każdy osobno nabywałaś np. po 6 latach 60% to chylę przed Tobą czoło.
Pozdrawiam.

Konsolidacja rynku medialno-telekomunikacyjnego przyspiesza. Multimedia Polska, drugi co do wielkości operator kablowy na polskim rynku, może wkrótce zmienić właściciela.
![]() |




