10,1 mld zł dochodów i 11,3 mld zł wydatków, z czego 2,1 mld zł na inwestycje - tak wygląda wykonanie budżetu Warszawy za 2009 r. Dane Ratusz opublikował na stronie internetowej miasta.
Publikacja: 16 lutego 2010, 08:26 Aktualizacja: 16 lutego 2010, 10:02
Dochody miasta wyniosły 10,1 mld zł - były wyższe niż zakładano (9,6 mld zł) i prawie pokrywają się z tymi, które przewidywał pierwszy projekt budżetu, uchwalony przez stołecznych radnych w grudniu 2008 r. (10,2 mld zł). Mimo to są niższe niż w 2008 r. - wówczas wyniosły prawie 10,3 mld zł.
Ogólne wydatki miasta wyniosły 11,3 mld zł i zostały zrealizowane w 94,2 proc. Tak wysokiego wskaźnika nie udało się osiągnąć w przypadku wydatków inwestycyjnych - w sumie wydano 2,1 mld zł, czyli o ponad 290 mln zł mniej niż planował Ratusz, a w porównaniu do założeń z grudnia 2008r. - mniej o ponad miliard zł.
Ubiegłoroczny budżet był wielokrotnie zmieniany w ciągu roku. Tłumacząc się spowolnieniem gospodarczym, we wrześniu Ratusz informował, że konieczne będzie dokonanie w nim znacznych cięć. Dotknęły one także planów inwestycyjnych miasta; realizację wielu przedsięwzięć odłożono na kilka lat.
Lokalne media pisały wówczas o "inwestycyjnej rzezi Pragi" - w prawobrzeżnej części miasta zrezygnowano m.in. z budowy obwodnicy. Ratusz bronił się, podając szczegółowe wyliczenia, z których wynikało, że wartość inwestycji planowanych na prawym brzegu Wisły w przeliczeniu na mieszkańca jest wyższa niż w lewobrzeżnej Warszawie.
Niższy od planowanego (2,5 mld zł) okazał się deficyt, który wyniósł 1,2 mld zł.
Teraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie musiała uzyskać za wykonanie budżetu miasta absolutorium od stołecznych radnych. Choć to raczej formalność - rządząca Warszawą PO wraz z radnymi Lewicy mają większość w radzie miasta - opozycyjny klub PiS zapewne wykorzysta tę okazję do jej krytyki. Tak stało się w ubiegłym roku, a sesja rady miasta, na której Gronkiewicz-Waltz uzyskała absolutorium budżetowe za 2008 r. trwała siedem godzin.
1: bari z IP: 77.252.139.* (2010-02-16 18:54)
i to mnie zawsze zastanawiało, jak można wydać więcej jak się zarabia. Chyba że sprawa dotyczy nie swoich pieniędzy i nie ponosi się żadnej odpowiedzialności. Oj słabi Ci nasi politycy mam wrażenie że jedyne na czym się znają to ustawki na cmentarzach i wciąganie koki y to znaczy tabletki na ból głowy przez nos.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







