Początek roku przyniósł słabe wykorzystanie funduszy unijnych. Z danych resortu rozwoju wynika, że beneficjenci złożyli wnioski o wypłatę zaledwie 800 mln zł.
Publikacja: 16 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 16 lutego 2010, 10:06
Dobra passa coraz szybszego wykorzystywania funduszy unijnych na lata 2007–2013 została przerwana. W styczniu udało się pozyskać zaledwie 800 mln zł z UE. To mało w porównaniu z tym, co działo się w końcówce ubiegłego roku. Wówczas z każdym kolejnym miesiącem wydatkowanie rosło i w grudniu osiągnęło rekordową wartość prawie 4 mld zł.
– Jeśli chodzi o pozyskiwanie funduszy unijnych, to początek roku jest zawsze słabszy. Wynika to z tego, że beneficjenci większość swoich wniosków o wypłatę dotacji złożyli w końcówce starego roku i nie zdążyli jeszcze wygenerować płatności – tłumaczy Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.
Zastrzega jednak, że styczeń tego roku był wyjątkowo słaby. Może to wynikać ze zmiany instytucji, która wypłaca unijne pieniądze. Od 1 stycznia jest nią Bank Gospodarstwa Krajowego.
Zobacz pełną treść:
1: Rozczarowany z IP: 79.186.204.* (2010-02-16 09:20)
To jest farsa. Program zacząłem od sierpnia. Raz mi tylko wypłacili. Od listopada czekam na wypłatę. Bez przerwy coś się urzędnikom nie podoba. Takiej biurokracji to ja nie znam i nie wierzę, żeby w innych państwach unii tak było. Musiałem się zapożyczyć żeby pracownikom wypłacić pensję. Teraz słyszę, że najwcześniej pieniądze otrzymam w marcu. Jak tak dalej pójdzie to zbankrutuję.
2: maska z IP: 79.110.199.* (2010-02-19 13:52)
@ Rozczarowany: korzystasz z zaliczek?

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







