Pawlak i Budzanowski przedstawili posłom w piątek, podczas zamkniętego posiedzenia sejmowej komisji gospodarki, informację na temat kontraktu gazowego z Rosją i jego konsekwencji dla polskiej gospodarki.

"Ogólnie można powiedzieć, że jest upust na cenie gazu. Nie mogę wchodzić w szczegóły" - powiedział Pawlak. "Jest to rozwiązanie, które wymaga pochwały, że spółki porozumiały się w sposób, który zachowuje korzystne warunki kontraktowania gazu" - dodał.

Pawlak powiedział, że upust będzie obowiązywał przez 5 lat. "W tej chwili uzgodnienie jest na pięć lat, natomiast co trzy lata jest możliwa renegocjacja cen. Wszystko zależy od sytuacji na rynkach w najbliższych latach" - wyjaśnił.

Także wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski nie chciał powiedzieć dziennikarzom, jaki jest poziom upustu. Pytany, czy chodzi na przykład o 1,5-proc. upust i o to, że zasady te będą obowiązywały do 2014 roku - zaprzeczył. "Nie potwierdzam takich informacji. To zdecydowanie więcej niż 1,5 proc." - powiedział.

Budzanowski powiedział PAP po posiedzeniu komisji, że kontrakt gazowy z Rosją jest korzystny dla polskiego akcjonariusza (PGNiG - PAP) oraz dla polskiej gospodarki. "Nie tracimy na tym kontrakcie bezpośrednio. Przede wszystkim zyskujemy dodatkową kwotę pieniędzy - pewien upust na dostawy gazu do Polski. Z tego punktu widzenia jest to duży sukces negocjacyjny" - zaznaczył.

Wiceminister powiedział, że wraz z wicepremierem Pawlakiem byli zaskoczeni faktem, że piątkowe posiedzenie komisji gospodarki odbywa się w trybie zamkniętym. "Przecież nie mamy się czego wstydzić. Tym bardziej, że w przyszłym tygodniu informacja na temat kontraktu ma być omawiana na jawnym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu" - dodał.

Szef sejmowej komisji gospodarki Wojciech Jasiński (PiS) pytany przez PAP o przyczyny zwołania jej w trybie zamkniętym powiedział: "Zdecydowałem się na takie posiedzenie, ponieważ wielokrotnie przy ważnych tematach posłowie otrzymywali od przedstawicieli rządu informację, że dane sprawy są tajne".

B. wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz (PiS) powiedział dziennikarzom, że uzależnienie Polski od Rosji w sprawie dostaw gazu na kolejne 15 lat do 2037 roku jest niekorzystne dla każdego Polaka jako odbiorcy gazu i również jako konsumenta różnego rodzaju produktów przygotowanych w oparciu o gaz. Jeżeli na 15 lat +betonujemy+ monopol rosyjskiego gazu na polskim rynku, to oznacza to wyższe ceny" - ocenił.

Również posłowie Lewicy po posiedzeniu komisji podkreślali, że strona rządowa nie przedstawiła nowych informacji w sprawie kontraktu.

Pawlak pytany, czy po wejściu w życie kontraktu ceny gazu w Polsce będą na poziomie rynku europejskiego - np. Niemiec - powiedział, że te ceny będą niższe. "Ceny za gaz w Polsce, jeśli chodzi o importowany gaz, są niższe niż europejskie, ceny gazu produkowanego z krajowych źródeł są zdecydowanie niższe, więc w sumie cena gazu dla odbiorców indywidualnych i przemysłu powinna być niższa w dość wyraźny sposób od cen płaconych choćby w Niemczech" - powiedział.

"Cena gazu w Polsce jest niższa o ok. 10 proc. niż w starej Europie, np. w Niemczech" - sprecyzował.