zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl

Dług publiczny - wróg numer 1

skomentuj

Pokonaliśmy kryzys, a dzisiaj musimy pokonać problem długu publicznego i deficytu publicznego - powiedział minister finansów Jacek Rostowski na Politechnice Warszawskiej.

Publikacja: 29 stycznia 2010, 12:09 Aktualizacja: 29 stycznia 2010, 12:53

Redefinicja długu publicznego jest możliwa

Redefinicja długu publicznego jest możliwa, ale nie jest ona przesądzona - poinformował w piątek minister finansów Jacek Rostowski podczas konferencji, na której zaprezentowano Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011.

Minister zastrzegł, że definicji długu nie można zmieniać tylko po to, by uniknąć przekroczenia progu ostrożnościowego dotyczącego relacji długu publicznego do PKB na poziomie 55 proc.

"Gdybyśmy redefinicję wprowadzili w tym celu, to stracilibyśmy olbrzymi element wiarygodności" - powiedział.

Wyjaśnił, że są dwa powody dla których można by zredefiniować dług. Nowa definicja ujęłaby bowiem w publicznym "długu emerytalnym" także kapitał, który mamy w ZUS i który pokazuje zadłużenie ZUS wobec przyszłych emerytów. "To pokazałoby jaka jest sytuacja Polski w tym zakresie i będziemy zachęcali inne państwa UE, aby zrobiły to samo, aby ten dług także ujawniły" - powiedział. Dodał, że ten dług jest bardzo ważnym elementem braku stabilności państw UE.

Dodał, że redefinicja długu obniżyłaby jego relację do PKB o kilkanaście punktów procentowych, prawdopodobnie do poziomu ok. 40 proc. PKB. "Taki ruch nie może mieć miejsca po to, by mieć przestrzeń do dalszego zadłużania. My idziemy dokładnie w odwrotnym kierunku" - wyjaśnił.

Dlatego, zdaniem Rostowskiego, redefinicji powinno towarzyszyć bardzo znaczące obniżenie pierwszego tzw. progu ostrożnościowego z ustawy o finansach publicznych do ok. 40 proc.

W 2009 r. uzyskaliśmy 30 mld zł oszczędności

Korygując budżet na 2009 r. z powodu kryzysu, uzyskaliśmy oszczędności i dodatkowe dochody w wysokości ok. 30 mld zł, czyli 2,6 proc. PKB brutto - powiedział  Jacek Rostowski podczas prezentacji Planu Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011.

Wyjaśnił, że część tych środków można było przesunąć na działania rozwojowe, szczególnie na budowę infrastruktury drogowej. Dodał, że oszczędności netto były w granicach 1,8 proc. PKB.

Minister podkreślił, że na pierwszym miejscu tego planu jest reguła wydatkowa. "Ograniczy ona wydatki tzw. niesztywne w budżecie, zdeterminowane ustawowo w przeszłości, tak by nie mogły rosnąć o więcej niż o inflację plus 1 proc. do momentu, gdy osiągniemy relacje deficytu sektora finansów publicznych do PKB, tego który jest wymagany w traktacie Maastricht na poziomie 3 proc.".

W Planie będzie obowiązywała także reguła budżetowa, która oznacza, że wydatki będą rosły wolniej niż gospodarka rosła w ciągu ostatnich kilku lat. Będzie ona zapisana w ustawie o finansowych publicznych.

Wyjaśnił, że reguła ta pozwoli, by w dobrych czasach nie stracić poczucia rzeczywistości, że kiedyś przyjdą gorsze czasy. Jego zdaniem, to był problem zasadniczego błędu polityki gospodarczej w latach 2004-2007. Reguła budżetowa w gorszym okresie ma pozwolić na nieco większy wzrost wydatków niż wzrost PKB - po to, by wydatki jako udział PKB powoli malały - mówił szef resortu finansów.

"Drugim elementem tej reguły będzie połączenie z wieloletnim planowaniem. Już wprowadziliśmy w ustawie o Finansach publicznych czteroletnie planowanie finansowe. Wszystkie nowe ustawy, które tworzą wydatki tzw. sztywne, będą musiały się mieścić w regule i w planowaniu wieloletnim" - powiedział minister.

W planie jest też kilka nowych, krótkoterminowych, znaczących elementów, jak konsolidacja płynności sektora finansów publicznych. Rostowski dodał, że kluczowym aspektem będzie także prywatyzacja, w tym nieruchomości rolnych. Zaś trzecim krótkoterminowym elementem będzie rozszerzenie bazy podatkowej; chodzi np. o wprowadzenia kas fiskalnych dla kolejnych grup zawodowych

Komentarze: 1

  • 1: Jagie - nk a z IP: 80.50.135.* (2010-02-01 16:52)

    Moim zdaniem to kryzys się dopiero zacznie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste