PKO BP prowadzi obecnie najwięcej kont oszczędnościowo-rozliczeniowych w Polsce, a wiele z nich to konta internetowe. Tym bardziej warto odnotować, że bank stał się celem ataku phisherów.

Niektórzy internauci mogli dostać wiadomości zachęcające do podania danych na oszukańczej stronie WWW.

Łamana polszczyzna oszukańczej wiadomości wskazuje na to, że jej autor nie znał dobrze języka polskiego i chyba korzystał z automatycznego tłumacza. W treści wiadomości znajduje się link prowadzący rzekomo do strony banku. W rzeczywistości jest to podrobiona strona iPKO. Użytkownik jest proszony o podanie numeru karty i innych danych. Adres podrobionej strony wyraźnie wskazuje na to, że nie należy ona do PKO BP.

Jak zwykle w przypadku takich ataków, warto przypomnieć, że żaden bank nie wysyła do swoich klientów e-maili z prośbą o logowanie się lub podanie innych wrażliwych danych.

Czytaj więcej: Dziennik Internautów

Marcin Maj

di.com.pl