Pirs jest przedłużeniem hali głównej terminalu lotniczego, od którego odchodzą tzw. rękawy - kryte przejścia z lotniska do samolotów.

Propozycja Niemców opiewa na ok. 92 mln zł. Na realizację inwestycji Porty planowały przeznaczyć ok. 150 mln zł. Budowa ma potrwać 12 miesięcy.

"Po przeanalizowaniu wszystkich ofert wybraliśmy trzy, które spełniały wymogi wykonawcze. Zdecydowaliśmy się na propozycję konsorcjum, które zaproponowało najkorzystniejszą cenę za wykonanie inwestycji" - powiedział Wnuk.

Wyjaśnił, że dwa inne konsorcja: Mostostal Warszawa S.A., Acciona Infraestructuras S.A., Eiffage Budownictwo Mitex S.A. (złożyło ofertę za ponad 97 mln zł) oraz Porr (Polska) S.A., Porr Projekt und Hochbau AG, Porr GmbH (ponad 103 mln zł) mają 10 dni na ewentualne odwołania.

"Po tym terminie, jeśli nie będzie odwołań, chcemy podpisać umowę z wybranym przez nas konsorcjum" - powiedział Wnuk.

Po dokończeniu inwestycji, w pirsach - południowym i centralnym - podróżni będą oczekiwać na przyloty i odloty samolotów. Obecnie taką rolę pełni pirs północny T2. Jak zapewniają władze Okęcia, linie lotnicze i pasażerowie będą mieli do dyspozycji, wraz z obecnie używanym pirsem północnym, 27 "rękawów" i 45 bramek. Całkowita powierzchnia obu terminali ma wynieść ok. 140 tys. m kw.

Budowa pirsu południowego została rozpoczęta przez konsorcjum firm: Ferrovial Agroman S.A., Budimex S.A. i Studio Lamela S.L. Władze Okęcia w październiku 2007 r. zerwały umowę z konsorcjum z powodu opóźnień w pracach budowlanych. Budowę hali odlotów skończyli polscy podwykonawcy. Po ponad dwuletnim opóźnieniu, w marcu 2008 r. hala została oddana do użytku.