City Handlowy proponuje pakiety medyczne (najtańsza wersja kosztuje 23 zł miesięcznie, jeśli klient aktywnie korzysta z usług bankowych).

– Jeśli mamy ubezpieczenie dołączone do konta, które gwarantuje wykonanie usług za darmo albo taniej, warto z tego korzystać. Nie jest to jednak rzecz, która powinna decydować o wyborze rachunku – mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.

Kiedy bank wyśle fachowca

W bankach funkcjonują najczęściej specjalne infolinie, na które trzeba zadzwonić w przypadku awarii. Dyżurny pracownik albo informuje, kogo należy poprosić o pomoc, albo sam wysyła fachowca.

Zanim skorzystamy z pakietu pomocy, warto wcześniej bardzo dokładnie przeczytać umowę. Chodzi o to, że banki często ograniczają zakres usług. Na przykład w jednym z banków z usług elektryka możemy skorzystać za darmo tylko wówczas, gdy awaria jest wynikiem wyładowań atmosferycznych. W Banku Pocztowym posiadacz konta Plus może wezwać ślusarza, hydraulika lub elektryka, jeśli koszt naprawy nie przekroczy 300 zł. W ramach pakietu medycznego w tym samym banku może odbyć się tylko jedna wizyta lekarza pierwszego kontaktu. Nie może być ona droższa niż 200 zł. Wszystkie te informacje można znaleźć w umowach podpisywanych z ubezpieczycielem.

Ograniczone interwencje

W przypadku assistance medycznego w BNP Paribas Fortis ograniczenia dotyczą głównie liczby zdarzeń.

– Bank opłaca maksymalnie dwie wizyty lekarza i dwie wizyty pielęgniarki. W przypadku pomocy technicznej możliwe są dwie interwencje specjalisty (ślusarz, hydraulik, elektryk, itp.) do 300 zł za każdą. Assistance samochodowe ogranicza ilość napraw auta do dwóch rocznie (300 zł za każdą) – mówi Mateusz Ostrowski.

W przypadku awarii samochodu można skorzystać z parkingu, zakwaterowania w hotelu dla kierowcy i pasażerów lub dostać samochód zastępczy. Te usługi są jednak zamienne i rocznie nie mogą trwać dłużej niż trzy doby.

Więcej informacji: Bankowa pomoc nie zawsze zadziała.

forsal.pl