statystyki

Mikrosamochody dla 14-latków od stycznia w Polsce

autor: Cezary Pytlos09.12.2009, 03:00; Aktualizacja: 09.12.2009, 10:40
  • Wyślij
  • Drukuj

Prywatny importer microcarów od stycznia 2010 r. startuje ze sprzedażą w naszym kraju. Początkowo samochody francuskiej marki będzie można kupić tylko w dużych miastach. To nie będzie auto na każdą kieszeń. Najtańszy samochód ma kosztować 43 tys. zł.

reklama



reklama


Mikrosamochody będzie można kupić w naszym kraju już w styczniu 2010 r. Jak zapewnia H&W, prywatny importer, na początku dostępny będzie tylko sztandarowy model M. GO, ale za to we wszystkich produkowanych wersjach z napędem Diesla.

To nietypowe autko tylko swoim wyglądem przypomina znane nam już z polskich dróg malutkie samochody, takie jak np. mercedes smart.

Zasadnicza różnica polega na prostszej mechanicznej konstrukcji tego samochodu. Microcar w przeciwieństwie do smarta ma tylko dwa biegi: do przodu i do tyłu.

Po drugie, moc maksymalna jest ograniczona do 5,5 kM, a co za tym idzie ten samochód nie może rozwinąć prędkości wyższej niż 45 km/h. Za to dużym plusem jest ilość paliwa spalanego w trakcie jazdy.

Jak twierdzi producent, auta, które trafią do Polski w styczniu, spalają niewiele ponad 2,5 litra oleju napędowego na 100 km – o 1 litr mniej niż smart.

Jak wylicza Andrzej Klamczyński, dyrektor generalny H&W, prywatnego importera marki Microcar, w kolejnych miesiącach, licząc od stycznia 2010 r., oferta będzie powiększana również o inne modele, takie jak: M. GO Family (wersja czteroosobowa) oraz M. GO Pro – dwuosobowy pojazd przystosowany do przewozu lekkich ładunków.

W drugiej połowie roku natomiast na rynku pojawi się również wersja elektryczna – M. GO Electric.

H&W prywatny importer Microcar zapewnia, że ceny francuskich mikrosamochodów będą preferencyjne wobec zachodnioeuropejskich rynków przynajmniej o 300 – 400 euro.

Cena powyżej 40 tys. zł

Mimo wszystko amatorzy tanich aut mocno się przeliczą. W najprostszej wersji auto będzie kosztować 43 tys. zł, a cena najdroższego modelu sięgnie nawet 59 tys. zł. Dla porównania najprostsza wersja smarta, który może poruszać się z prędkością nawet 130 km/h, kosztuje w polskich salonach 38,7 tys. zł.

– Nigdzie w Europie tego typu pojazdy nie są tanie, ale mimo wszystko cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony klientów – mówi Andrzej Klamczyński.

Przykładowo we Francji, która – obok Włoch – jest najbardziej rozwiniętym rynkiem tego typu samochodów, w ciągu roku sprzedaje się blisko 15 tys. takich samochodów. Co ciekawe, w sytuacji tegorocznego spadku popytu na nowe samochody sprzedaż mikrosamochodów wzrosła o ponad 15 proc.

Jednak w tym kraju dodatkową zachętą do zakupu tych samochodów są dopłaty rządowe, np. we Francji przy zakupie takiego auta wypłacana jest premia w kwocie 2 tys. euro.

U nas nie ma takich bonifikat.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 33

  • 1: Uczeń z IP: 37.31.18.* (2012-08-31 15:58)

    nie mogę z tego będę mógł jeździć mini autem od 14 lat 550cc a quadem 125cc od 16 lat coś mi się zdaje że dziwny mamy kraj -,-

  • 2: FeRdEk z IP: 83.25.38.* (2010-07-12 23:46)

    O__o jaka cena!!!

  • 3: ziom25 z IP: 79.184.83.* (2010-07-09 16:52)

    i dobrze ze wejdzi taka ustawa po 1 to są microsamochody. i nie bedeą osiagac nie wieccej niz 55km/h to tyle co skuter wiec was nie rozumiem na skutery pozwalacie a na te micsosamochody nie

  • 4: BooGacz z IP: 217.8.174.* (2010-05-20 18:34)

    PFFF 43 TYŚ TO MAŁO MOI RODZICE MAJĄ SAMOCHODY ZA 200 TYŚ

  • 5: HAHAH z IP: 77.223.241.* (2010-05-09 15:39)

    JA JESTEM ZA PRZYNAJMNIEJ NIE BĘDZIEMY MUSIELI NOSIĆ KILOWYCH TORNISTRÓW NA PLECACH 2 KM DO SZKOŁY.
    ALE Z TĄ CENĄ TO PRZESADA MOGLI BY DDAĆ PRZYNAJMNIEJ 20 TYS.

  • 6: OBURZONA z IP: 85.222.86.* (2010-05-01 04:28)

    TO JAKAŚ PARANOJA, ŻEBY 14-LATKOM DAWAĆ PRAWO JAZDY! WIELU 18-LATKÓW MA JESZCZE NA TYLE NIEPOUKŁADANE W GŁOWIE, ABY BYĆ BEZPIECZNYMI UŻYTKOWNIKAMI DRÓG, A SAMOCHOD TO NIE ZABAWKA. CZY NASZ USTAWODAWCA W OGÓLER MYŚLI PODCZAS UCHWALANIA PRZEPISÓW?!

  • 7: Chory pomysł z IP: 80.240.172.* (2010-04-29 09:55)

    Najwidoczniej syn któregoś ministra chciałby posmigac takim autkiem więc trzeba zmienic prawo.

  • 8: the bill z IP: 78.133.214.* (2010-04-28 07:55)

    Z taką ceną to mogą sobie wsadzić te auta do ... garażu.
    Za takie pieniądze będę miał auto z pełnym wyposażeniem i klimą.
    A czy pali 2,7 czy 5 l to mam gdzieś.

  • 9: tymko z IP: 194.116.130.* (2010-04-27 15:21)

    14 lat to trochę za wcześnie.. mogłobybyć tak jak w USA, że w wieku 16 lat normalne prawo jazdy.

  • 10: fastic z IP: 194.116.130.* (2010-04-27 15:17)

    jestem przeciw. to juz mogli prawo jazdy od 16 lat zrobic a nie jakies dla 14 latkow

reklama

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama