Korzystanie z biopaliw nie przynosi oszczędności, mimo że obowiązuje na nie jednogroszowa akcyza. Zużycie tego paliwa przez silniki jest bowiem większe niż oleju napędowego czy benzyny.
Publikacja: 2 grudnia 2009, 13:00 Aktualizacja: 2 grudnia 2009, 13:04
Dla silników benzynowych przeznaczone jest z kolei biopaliwo E85 (70-85 proc. zawartości paliwa stanowi alkohol etylowy). Aby je zatankować, samochód musi być wyposażony w specjalny silnik albo przynajmniej specjalny konwerter. Najlepszym rozwiązaniem może być zakup samochodu, który jest już wyposażony w silnik przystosowany do biopaliw (tzw. flexi fuel). Zaletą tych silników jest to, że same rozpoznają skład paliwa.
– W tej chwili już jest sporo producentów działających na tym rynku, m.in. Saab, Renault, Volvo i Ford – mówi prof. Zdzisław Chłopek.
Jest jednak zasadnicza wada – takie auta są droższe od tradycyjnych. Co nas może zatem przekonać do E85? Profesor Zdzisław Chłopek nie ma wątpliwości – wybierając takie paliwo, zyskamy na pewno dużą moc silnika. Niestety, oczywiście kosztem znacznie większego spalania. A to – w przypadku silników benzynowych – sięga 30–40 proc., a dieslowych (wykorzystujących E95) dochodzi do nawet ponad 60 proc.
Ekologiczna Szwecja
W Szwecji ponad 60 proc. stacji jest wyposażonych w paliwo E85. Tam to biopaliwo promowane jest w szczególny sposób – właściciele samochodów spalających to paliwo nie płacą za wjazd do większych aglomeracji, zwolnieni są ponadto z opłat parkingowych.
1: dyplomant z IP: 89.200.215.* (2011-11-14 12:29)
Chłopek to chłopek. Wieś opuścił. ale wiocha z niego nie wyjdzie. Fajnie jednak rżnie ynteligenta. W pierwszym pokoleniu, niestety...

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






