zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliPrezydent skierował do TK wniosek w sprawie ustawy o waloryzacji emerytur

statystyki

Boni o uporządkowaniu finansów publicznych

skomentuj

Uporządkowanie finansów publicznych, w tym m.in. przegląd emerytalny, który miałby ograniczyć generowanie długu publicznego oraz zwiększenie efektywności funduszy emerytalnych - m.in. takie zadania stoją według szefa doradców premiera Michała Boniego przed gabinetem Donalda Tuska.

Publikacja: 21 listopada 2009, 16:19 Aktualizacja: 21 listopada 2009, 17:19

Boni, podczas sobotniej konferencji prasowej podsumowującej dwa lata rządów PO-PSL, jako kolejne ważne zadanie wymienił uczynienie gospodarki polskiej innowacyjną, w tym m.in. lepszy dostęp do edukacji na poziomie wyższym. Minister podkreślił, że po raz pierwszy od 20 lat odrabiamy zaległości infrastrukturalne, jest to ważne - jak mówił - dla pomniejszania różnic między regionami.

Boni podkreślał, że trzeba zacząć wykorzystać nowoczesne technologie i "dokonać skoku" w cyfryzacji administracji. "Obiecujemy, że w ciągu najbliższych miesięcy w ramach programu +Polska Cyfrowa+ wykorzystanie elektronicznych sieci do sprawnego państwa będzie na o wiele wyższym poziomie" - powiedział.

Przypomniał, że Polska dobrze dała sobie radę z kryzysem oraz że ma najlepsze wyniki, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy.

Boni przekonywał, że dzięki bardzo dobremu wykorzystaniu środków unijnych rozwijają się inwestycje, w tym infrastrukturalne i energetyczne. Minister podkreślił, że Polska wywalczyła sobie w ubiegłym roku dobre rozwiązania w kwestii pakietu energetyczno-klimatycznego.

"Udało się to, by percepcja szans była silniejsza niż percepcja kryzysu i poczucia przegranej" - uważa minister.

Według Boniego, w tej chwili należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak obecnie, pod koniec 2009 roku, "spiąć założenia reformatorskie rządu" z wychodzeniem z kryzysu i stworzeniem perspektywy na przyszłość.

Minister zapowiedział, że główne zadania stojące przed rządem w tej chwili to m.in. porządek w finansach publicznych, w tym "danie sobie rady z zagrożeniem związanym z narastaniem długu publicznego, do czego będzie prowadziła koncepcja reguły wydatkowej".

To także - jak mówił Boni - przegląd emerytalny, który miałby ograniczyć generowanie długu publicznego oraz zwiększenie efektywności funduszy emerytalnych, bo "najważniejszy jest przyszły emeryt i jego emerytura"


Komentarze: 10

  • 1: Janeczek z IP: 83.20.178.* (2009-11-21 17:42)

    panie boni ! my wiemy, my nawet wierzymy że pan jesteś ekspert i od emerytur i od hazardu i od kopalń i od konfidencji i światy i bajania w jeszcze paru znaczących dziedzinach. Niech nam ekspert na wekend zajmie czas czymś lżejszym np. przepisem na karpia po żydowsku, lub jakąś koziną z rusztu.

  • 2: sawicki z IP: 78.8.104.* (2009-11-21 19:09)

    A przede wszystkim KRUS

  • 3: robertx z IP: 77.114.224.* (2009-11-21 21:23)

    Facet przebił swojego szefa szefów w opowiadaniu dyrdymałów.
    Ale garnitur dziś był jak u stróża na sumie. I ogolony.

  • 4: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-21 22:17)

    kazdego gnoja z PO z miłą chęcią bym rozstrzelał

  • 5: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-21 22:29)

    cytuję za Rczeczpospolitą:
    "« Odwracanie jednorękiego bandyty ogonemO czym milczy Donald Tusk
    Niemal godzinę zajęło w piątek premierowi wymienianie sukcesów rządu. Donald Tusk nie ukrywał przed uczestnikami konferencji zorganizowanej dla uczczenia drugiej rocznicy powołania swego gabinetu, że sukcesów tych mogłoby być dużo, dużo więcej, gdyby nie siły, które uporczywie utrudniają mu ich odnoszenie. Do grona owych sprzysiężonych złych mocy szef rządu zaliczył „nie tylko opozycję, ale także bardzo ważne instytucje państwowe, które przyjęły sposób zachowania opozycji”.
    Jak wiadomo – o czym jednak premier nie wspomniał ani słowem – największy sukces jego rząd odniósł w opanowaniu do perfekcji umiejętności nicnierobienia (lub – w najlepszym razie – niewielerobienia) i w tłumaczeniu swej bezczynności względami najwyższej wagi albo nawet – jak w przypadku walki ze skutkami kryzysu – czynieniu z tych zaniechań narodowej strategii. Całkiem nieźle ekipie Tuska wychodzi również zapowiadanie swych przyszłych historycznych sukcesów – według najnowszych zapewnień ma je odnieść na przykład w dziedzinie budowy autostrad.
    W istocie jednak oprócz dwóch niemałych sukcesów (przeforsowanie – i to wbrew wetu prezydenta – ustawy o emeryturach pomostowych oraz doprowadzenie do szczęśliwego finału negocjacji z Eureko w sprawie PZU) gabinet Tuska zapisał na swym koncie jeden sukces naprawdę ogromny – Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej nie wpadła w recesję.
    Nie można wszak przy tej okazji nie wspomnieć, że akurat w tym przypadku chwalebnemu zaniechaniu przez rząd pompowania w gospodarkę pieniędzy podatników (których, dodajmy, i tak nie było i nie ma) towarzyszy inne – dla odmiany z fatalnymi skutkami – zaniechanie. Zaniechanie reform zmierzających do uzdrowienia finansów publicznych Polski, które skończy się katastrofą, jeśli w porę nie zostaną podjęte konieczne, w większości niezwykle niepopularne społecznie, działania.
    I to właśnie o tych czekających nas niezbędnych i niepopularnych działaniach uparcie milczy Donald Tusk. Milczy, gdy najwyższy czas o nich dyskutować: o ewentualnej konieczności obniżenia tempa (lub wręcz zamrożenia) waloryzacji emerytur i rent, o potrzebie zamrożenia wzrostu płac pracowników sfery budżetowej, o odebraniu przywilejów emerytalnych górnikom, wojskowym i policjantom, o konieczności zmuszenia rolników do płacenia za siebie podatków i pełnych składek ubezpieczeniowych, o wydłużeniu wieku emerytalnego.
    A w tym przypadku milczenie nie jest złotem.

  • 6: do wiktora z IP: 77.255.120.* (2009-11-22 11:07)

    wiktor ty jesteś chorym człowiekiem a zarazem niebezpiecznym jeżeli deklarujesz się na forach zabijać ludzi.

  • 7: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-22 14:08)

    haha

  • 8: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-22 14:11)

    a czym sie różni członek PO od robactwa?

  • 9: filologini z IP: 83.11.171.* (2009-11-22 16:57)

    Hmmm... biorąc pod uwagę, jak bardzo niebezpiczne pomysły ma PO, uzasadnionym byłoby ja najszybsze, zdecydowane odsunięcie tej opcji od decydowania o naszych, polskich sprawach. Dlaczego w sprawie zmian w konstytucji nie ma referendum, tylko ci ... z Wiejskiej będą sobie swój folwark w Polsce uprawiać?
    A premier, chce aby kolesie wybrali go prezydentem?
    To chyba już wystarczy?

  • 10: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-22 22:15)

    PO chce, by ta krynica uczciwości Chlebowski, wybierał za mnie Prezydenta.
    Juz choćby za to warto rozstzrelac kazdego gnoja z PO

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste