zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliLecą głowy w resorcie zdrowia: Premier odwołał wiceministra Włodarczyka, który odpowiadał za leki

statystyki

Sprzedawcy prądu odrzucają pomysły URE

skomentuj

Energetycy twierdzą, że jeśli URE zachowa ceny prądu dla ludności na 2010 rok na takim poziomie, jak obecny, będą na tym tracić. Tak jak tracą już w tym roku.

Publikacja: 20 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 20 listopada 2009, 13:02

Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, wyraźnie dąży do utrzymania przyszłorocznych cen dla gospodarstw domowych na poziomie maksymalnie zbliżonym do tegorocznych. Taki obrót spraw zapewniałoby przyjęcie przez energetyków do kalkulacji cen detalicznych ceny hurtowej 170 zł za 1 MWh, na co nie chcą się zgodzić sprzedawcy prądu. URE formalnie nie wskazał jeszcze ceny hurtowej, jaką skłonny jest zaakceptować, ale nic nie wskazuje na to, żeby spór miał się niedługo zakończyć.

W ocenie sprzedawców ceny hurtowe mogą jeszcze spaść z obecnych około 185-190 zł, ale nie o 15 zł.

– Jest koniec listopada i nadal nie można kupić w hurtowych kontraktach rocznych energii elektrycznej na 2010 rok po cenach, jakie sugeruje URE. Nie widać też żadnych przesłanek, które wskazywałyby, że ceny hurtowe mogą spaść do poziomu 170 zł. Nie ma takich ofert sprzedaży – mówi Piotr Rudziński, wiceprezes zarządu EnergiiPro Gigawat.

– Moim zdaniem osiągnięcie średniej ceny hurtowej w wysokości 170 zł nie jest możliwe. Biorąc pod uwagę koszty produkcji, ale także tendencje związane ze spadkiem zapotrzebowania na energię elektryczną kupowanie średnio poniżej 195–200 zł w hurcie na przyszły rok i w przyszłym roku będzie trudne – uważa Roman Pionkowski z Energi.

Również w opinii Południowego Koncernu Energetycznego sprzedaż prądu przez wytwórców po cenie sugerowanej przez regulatora jest mało realna.

– Możliwość przyjęcia ceny hurtowej energii na 2010 rok na poziomie 170 zł za 1 MWh jest bardzo mało realna. Na cenę energii rzutują koszty paliwa, ale także koszty ochrony środowiska wynikające z przyjęcia pakietu klimatycznego. Zmniejszanie emisji pociąga za sobą konieczność inwestowania w nowe moce wytwórcze. Koszty są rozłożone na lata, ale muszą znaleźć swoje odbicie w cenie energii – mówi Patrycja Hamera-Pierzchała z Południowego Koncernu Energetycznego.

23 proc. Tyle prądu sprzedawanego w Polsce kupują gospodarstwa domowe.

Komentarze: 3

  • 1: Do Buzka Łobuzka - a kto utrzyma górników po z IP: 84.234.1.* (2009-11-20 10:55)

    5 -letnich urlopach górniczych.
    Jurek-Ty też się urządziłeś za niezłą kasę w tym Europarlamencie .Pewnie sam na siebie głosowałeś bo nie było min.ilości frekwencji.
    No ale za komuny Ciebie strasznie gnębili -nic tylko kazali Ci się uczyć i uczyć ,zupełnie jak jakiś wykształciuch o którym mówił Jarek.
    Nie nauczyli Ciebie ,że aby likwidować CO2 należy w Brukselce sadzić lasy gdyż od Waszego pierdzenia tam śmierdzi a nie kazać własnemu Narodowi płacić frycowe kary na EuroLand za rzekomy tlenek węgla cztery.

  • 2: pepe z IP: 95.49.126.* (2009-11-20 11:13)

    Jakoś "biedna" klasa energetyczna nie zbankrutowała ...

  • 3: NORMALNY MERYTORYCZNY DIALOG NA ARGUMENTY z IP: 83.11.218.* (2009-11-20 12:02)

    WRESZCIE NORMALNE POLE DYSKUSJI lecz przy obecnych cenach surowców i rosnących zyskach, bez skonkretyzowanych argumentów

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste