W czterech bankach depozytariusze realnie stracili na rocznej lokacie. Po uwzględnieniu inflacji i podatku Belki nawet zyski z najlepszych lokat nie przekroczyły 2 proc.
Publikacja: 16 listopada 2009, 12:00 Aktualizacja: 16 listopada 2009, 12:06
Przed rokiem najlepsze lokaty oferowane na rynku bankowym dawały oprocentowanie w wysokości 5–6 proc. Nie brakowało jednak depozytów z oprocentowaniem w wysokości ok. 3 proc. Po roku, wspólnie z Expanderem, sprawdziliśmy, jaki realny zysk dały lokaty bankowe założone przed 12 miesiącami. W naszym zestawieniu uwzględniliśmy należny podatek (19 proc. od odsetek) oraz inflację, która według GUS w ostatnim roku wyniosła 3,1 proc. Po uwzględnieniu tych dwóch czynników okazuje się, że w czterech spośród 28 banków oferujących przed rokiem 12-miesięczne lokaty oszczędzający ponieśli realne straty. Najwięcej, bo prawie 1 proc., straciły osoby, które założyły lokatę w Banku Pekao.
– Ten bank zawsze miał słabą ofertę depozytową. Nawet w tej chwili oprocentowanie lokat trzymiesięcznych wynosi tam 1 proc., a mimo to ludzie zakładają tam depozyty. Gdyby było inaczej, to na pewno bank musiałby proponować wyższe oprocentowanie – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.
W minionych 12 miesiącach realnie stracili też posiadacze rocznych depozytów w Raiffeisen Bank, DnB Nord i Deutsche Bank.
W przypadku 12 banków zysk z lokat rocznych przekroczył 1 proc., ale w żadnym z nich zarobek nie wyniósł więcej niż 2 proc. W pozostałych 13 bankach depozyty pozwoliły wyłącznie ochronić realną wartość zainwestowanego kapitału.
Jeszcze niedawno zarobek oszczędzających na lokatach był znacznie wyższy.
– Średni realny zysk z rocznej lokaty założonej przed rokiem to 0,74 proc. Na początku tego roku średni zysk z takiego depozytu wynosił 1,73 proc. – mówi Jarosław Sadowski.
Na dodatek także ci, którzy potem zakładali roczne lokaty, powinni zarobić więcej. Oprocentowanie takich depozytów zakładanych na przełomie 2008 i 2009 roku wynosiło około 8 proc. Jeśli więc inflacja będzie spadać, to po rozwiązaniu takich depozytów zyski będą sporo większe niż obecnie. Także realny zarobek z obecnie zakładanych lokat rocznych może być większy niż owe 0,74 proc. Obecnie średnie oprocentowanie rocznych lokat wynosi ok. 4–5 proc. Jednak z prognoz wynika, że inflacja może spaść w przyszłym roku nawet do 1 proc., co zwiększy realne zyski z depozytów rocznych.
1: robespierre z IP: 188.146.160.* (2009-11-16 18:17)
i dlatego na nowo zaczalem sie zastanawiac nad funduszami inwestycyjnymi, teraz studiuje noblowskie bo widac dobrze zarządzane. mocno stawiaja na timingowy, ktos w to wszedl moze?
2: XYZ z IP: 90.156.33.* (2009-11-16 21:26)
Ja jeszcze siedze na antybelce w Noble i rowniez w Getin. Poczekam i poobserwuje sytuacje na rynku, a narazie jestem zadowolony, ze moje pieniadze nie traca i pracuja.
3: yamamoto z IP: 83.24.72.* (2009-11-17 18:11)
no ja badam timingowy, ale brakuje mi jaj na razie...
4: pazur z IP: 83.15.175.* (2009-11-18 08:07)
A tak w ogóle to na czym polegaja te fundusze? myslicie ze lepiej wybrać fun, czy lokaty?
5: czart z IP: 62.245.92.* (2009-11-18 14:38)
co to za sztuka wejść w fundusze? Dla mnie to raczej tylko przystanek po sztormie na GPW. Tak żeby lepiej spać i po nocach nie sprawdzać notowań i wykresików. Noble zdaje się dobrym wyborem zwłaszcza, że wyciągneli największych rekinków z Arki ostatnio.
6: opanowany z IP: 83.8.112.* (2009-11-18 16:20)
@pazur
przejdź się może do openfinance, to wytlumacza zawilosci, bo chyba korzystanie z netu nie do konca opanowales

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




