zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Prezydent: umowa gazowa z Rosją "wysoce dyskusyjna"

skomentuj

Prezydent Lech Kaczyński nazwał w środę "wysoce dyskusyjnymi" rozwiązania zawarte w długoterminowej umowie gazowej, którą Polska negocjuje z Rosją. Zdaniem prezydenta kontrakt ten utrudni budowę gazoportu.

Publikacja: 11 listopada 2009, 20:33 Aktualizacja: 11 listopada 2009, 20:41

Chodzi o porozumienie z Gazpromem w sprawie zwiększenia dostaw gazu z Rosji do 10,2 mld m sześc. rocznie, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 r.

"Widzę tutaj rozwiązania, które bym określił jako wysoce dyskusyjne, bo one przede wszystkim czynią budowę gazoportu jakby mniej zasadną ekonomicznie" - uważa L. Kaczyński.

Prezydent podkreślił, że gazoport należy budować "całkowicie niezależnie od uzasadnień ekonomicznych". "Trzeba sobie powiedzieć, że jeżeli dzisiaj będziemy budowali system dostaw gazu do Polski, w ramach którego gazoport jest w istocie zbędny, to nacisk, żeby tego nie czynić będzie bardzo duży, szczególnie w niełatwej sytuacji ekonomicznej" - podkreślił prezydent w wywiadzie dla Polsatu.

L. Kaczyński zaznaczył, że umowa z Gazpromem ma być zawarta aż na 28 lat, a poziom dostaw z Rosji w połączeniu z krajowym wydobyciem pokryje 100 proc. polskiego zapotrzebowania. "To wszystko napawa mnie głębokim niepokojem" - dodał.

Polska od ubiegłego roku negocjowała z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu do Polski od 2010 r.

W czwartek szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak zapowiedział, że prezydent L. Kaczyński zwróci się do strony rządowej o przedstawienie - przed zawarciem kontraktu z Rosją o zwiększeniu dostaw gazu do Polski - szczegółowych informacji dotyczących tego porozumienia.

W piątek wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak oświadczył, że jeśli jest taka potrzeba, może poinformować prezydenta Lecha Kaczyńskiego o szczegółach długoterminowej umowy gazowej z Rosją. Zaznaczył, że w umowie nie ma żadnych tajemnic i wszystko zostało podane do publicznej wiadomości.

Polska od ubiegłego roku negocjowała z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu do Polski od 2010 r. w związku z wygaśnięciem kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo, który dostarczał do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. PGNiG poinformowało niedawno, że porozumiało się z Gazpromem w sprawie zwiększenia łącznych dostaw z Rosji do 10,2 mld m sześc. rocznie, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 roku. Ustalenia spółek muszą jeszcze parafować rządy Polski i Rosji.

We wtorek rząd zapoznał się z instrukcją negocjacyjną w tej sprawie. Centrum Informacyjne Rządu nie podało jednak żadnych szczegółów we wtorkowym komunikacie, ponieważ materiał jest objęty klauzulą "zastrzeżony".

Komentarze: 6

  • 1: ***** pomazane podpisuja co im karza z IP: 83.10.104.* (2009-11-11 21:59)

    Frustraci, psychole przestali kontynuowac polityke dywersyfikacji gazu prowadzaona za rzadow PiS i zaczeli prowadzic swoja, teraz mamy takie skutki jakie mamy...przez tych pomazancow bedziemy placic za gaz krocie...:/

    Cwoki popaprane nie panuja nad sytuacja, a narod wpedzaja w coraz wieksze dlugi..Podpisuja , co im podsuna, nie liczac sie z konsekwencjami i interesem spolecznym. Pawlak z Tuskiem powinni stanac przed TS

    Oto kilka przykladow nieufdolnych negocacji...

    ..." czy zawarcie umowy długoterminowej z Rosją do 2037 roku na zakup dużej ilości gazu nie podważy budowy gazoportu??".

    Polska od ubiegłego roku negocjowała z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu do Polski od 2010 r. w związku z wygaśnięciem kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE), który dostarczał do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. PGNiG poinformowało, że porozumiało się z Gazpromem w sprawie zwiększenia dostaw, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 roku.
    Zwiększenie długoterminowych dostaw ma się odbyć na zasadzie aneksowania polsko-rosyjskiego porozumienia międzyrządowego z 1993 roku oraz kontraktu jamalskiego pomiędzy PGNiG a Gazpromem. Umowa obowiązuje do 2022 roku; na jej podstawie wpływa do Polski ok. 7 mld m sześc. rosyjskiego gazu rocznie...

    Najlepszy zdaniem fachowców sposób na uniezależnienie sie od Rosji, czyli budowa gazoportu w Świnoujściu to perspektywa kilku lat. - Zakończenie budowy terminala LNG w Świnoujściu przewidziane jest na przełomie 2013 i 2014 roku - poinformował wiceminister skarbu Krzysztof Żuk...

    ..."Arabscy pośrednicy świetnie wykorzystali sytuację rządu Tuska i zarobili olbrzymie pieniądze na kontrakcie gazowym. Wiedzieli, że strona polska potrzebuje gazu, ale jeszcze bardziej potrzebuje inwestora dla stoczni, aby móc się czymkolwiek pochwalić przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ponadto załatwili za jednym zamachem nową siedzibę ambasady Kataru w Polsce.

    Japończycy w tym czasie podpisali kontrakt na gaz za dużo niższe stawki. Gdyby porównać oba kontrakty, to wychodzi, że będziemy przepłacać 100 mln dolarów rocznie za gaz. A kontrakt został podpisany na 20 lat. Katarczycy ubili więc świetny interes kosztem nas wszystkich."

  • 2: robertx z IP: 77.114.130.* (2009-11-12 00:04)

    Rozważanie możliwości odkupywania nadwyżek niemieckich to skandal szczególnie wobec zachowania NIemiec w sprawie rury "Ribentrop - Mołotow"

  • 3: Istotnie sprawa nieco dziwna. z IP: 89.79.116.* (2009-11-12 11:03)

    1. Będziemy dostawać więcej niż nam potrzeba - ceny tajemnicą.
    2. Niemcy chcą nam odstępować po cenach niższych niż my bierzemy od Rosjan - to jakich my mamy negocjatorów, czy im w ogóle powinno się płacić??
    3. Magazyny mamy na niecałe półtora miesiąca!!!
    Gazoport staje pod znakiem zapytania - kto włoży pieniądze w nierentowną inwestycję.
    To wszystko wymaga analiz; fachowców paliwowych, ekonomistów, a najmniej polityków.

  • 4: Gość z IP: 87.205.193.* (2009-11-12 21:20)

    To prawda wszystko okryte tajemnicą , byśmy nie wiedzieli co z nami zrobią. Ta umowa sprawi że dywersyfikacja będzie fikcją. Na 28lat coś takiego podpisać, to trzeba być kimś więcej niż jasnowidzem. Przez te lata kilkanaście rządów będzie miało związane ręce. Dlaczego rząd nie potrafi wykazać się pracą i opracować plan dywersyfikaci który jest możliwy. Jeszcze po tym rządzie następne będzią zmuszone handlować gazem skroplonym z Kataru , poniważ nie będzie uzasadnienia ekonomicznego budować ten terminal w świnoujściu.

  • 5: pozdrawiam z IP: 212.160.152.* (2009-11-18 13:36)

    a ja myślę, że nie będzie tego gazu za dużo,budowa gazoportu opóźni sie na pewno, przecież procedury przetargowe dają możliwość odwołań i podważania, a dwa zużycie gazu będzie rosło a nie stało na równym poziomie, ropa za chwilę pójdzie znów ostro w górę, a jakąś alternatywą jest gaz. Lepiej mieć zapewnione wieksze dostawy niż za małe.

  • 6: ziz z IP: 94.254.241.* (2010-06-14 22:17)

    i płacić za nie, mimo że się ich nie wykorzysta, bo zastrzeżono że nie wolno odsprzedać niezużytej nadwyżki...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste