Premier Rosji Władimir Putin ostrzegł w niedzielę Unię Europejską, że znów mogą wystąpić problemy z tranzytem rosyjskiego gazu ziemnego przez terytorium Ukrainy. Zdaniem Putina, Kijów może mieć trudności z zapłatą za rosyjskie paliwo.
Publikacja: 1 listopada 2009, 19:56 Aktualizacja: 1 listopada 2009, 21:10
Premier Rosji zaznaczył, że "specyfika obecnej sytuacji polega na tym, że pieniądze na Ukrainie są". Putin wyjaśnił, że Kijów dysponuje rezerwami walutowymi w wysokości 27-28 mld dolarów. W jego ocenie, to Juszczenko utrudnia normalną współpracę ukraińskiego banku centralnego z rządem.
Rosyjski premier zauważył też, że Unia Europejska nie przekazała Ukrainie obiecanego kredytu gazowego. Podkreślił także konieczność bezwzględnego wywiązania się przez Kijów ze wszystkich zobowiązań kontraktowych w sferze gazowej.
Rosyjsko-ukraińskie spory gazowe na początku tego roku doprowadziły do wstrzymania przez Rosję na dwa tygodnie dostaw gazu do krajów Unii Europejskiej.
Dziennik "Kommiersant" ocenił w sobotę piątkowe wystąpienie Putina jako wciąganie Rosji do kampanii wyborczej na Ukrainie, przy czym - po stronie Tymoszenko.
1: Polak z IP: 86.1.169.* (2010-01-26 19:01)
***** Putina!!!

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




