zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

MG: są plany połączenia elektroenergetycznego z Kaliningradem

skomentuj

Polska chce rozbudowywać połączenia z systemami elektroenergetycznymi sąsiednich krajów, by umożliwić zarówno eksport, jak i import prądu w regionie. Spółka przesyłowa PSE Operator rozmawia m.in. z Rosją na temat połączenia z obwodem Kaliningradzkim, gdzie planowana jest budowa elektrowni jądrowej - powiedziała PAP wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Publikacja: 31 października 2009, 08:15 Aktualizacja: 31 października 2009, 08:35

Zastrzegła, że rozmowy są prowadzone z wieloma operatorami energii elektrycznej. Przyznała też, że temat był poruszony podczas ostatniej wizyty delegacji rządowej w Moskwie, przy okazji negocjacji gazowych. Wiceminister podkreśliła, że są to "bardzo wstępne" rozmowy, a ich finał zależy od wielu uwarunkowań handlowych i technicznych, m.in. od tego, czy połączenie z obwodem kaliningradzkim będzie umożliwiać eksport i import, czy tylko import energii elektrycznej.

Nowa, rosyjska elektrownia atomowa ma stanąć nad Niemnem, w pobliżu granicy z Litwą. Będzie miała dwa bloki energetyczne o mocy po 1150 megawatów każdy. Budowę pierwszego bloku zaplanowano na lata 2010-2016, drugiego - na okres 2012-2018. Ma to być pierwsza elektrownia jądrowa w Rosji wybudowana z udziałem kapitału prywatnego, w tym zagranicznego.

Siłownia ma zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne kaliningradzkiej enklawy. Ponadto dwie trzecie wytwarzanego w niej prądu Rosja chce eksportować, przede wszystkim do Polski, Niemiec i na Litwę. Jednak do eksportu prądu z Kaliningradu m.in. do Polski konieczne są tzw. mosty energetyczne, czyli połączenia między systemami elektroenergetycznymi. Zajmująca się w Rosji eksportem i importem energii elektrycznej spółka Inter RAO rozmawiała na ten temat m.in. z polskim PSE Operatorem. W połowie sierpnia br. na zaproszenie władz Obwodu Kaliningradzkiego odbyły się konsultacje operatorów systemów przesyłowych Litwy, Niemiec, Polski i Rosji.

"Jest wiele uwarunkowań technicznych, które musimy znać zanim podejmiemy decyzję o budowie połączenia"

"Inter RAO miał po tym spotkaniu przesłać szczegóły propozycji, ale do tej pory to nie nastąpiło" - zaznaczyła Strzelec-Łobodzińska.

"Jest wiele uwarunkowań technicznych, które musimy znać zanim podejmiemy decyzję o budowie połączenia. Zależy nam m.in. na tym, aby nasze połączenia międzysystemowe w regionie były dwukierunkowe, czyli żeby można było nimi zarówno sprowadzać, jak i eksportować energię elektryczną, tymczasem Rosjanie myślą raczej o eksportowaniu energii elektrycznej" - wyjaśniła. "Ponadto tego rodzaju propozycje musimy rozważać z punktu widzenia oddziaływania na system energetyczny państw bałtyckich i Białorusi" - dodała.

Jak zaznaczyła, PSE Operator prowadzi jednocześnie rozmowy z operatorami z Ukrainy, Białorusi i Litwy na temat budowy połączeń międzysystemowych, które zwiększyłyby elastyczność reagowania w razie niedoborów energii elektrycznej w regionie i umożliwiały przesył prądu. "Najbardziej zaawansowany jest projekt połączenia z Ukrainą, bo w tym przypadku połączenie już jest, trzeba je tylko uruchomić i rozbudować" - powiedziała wiceminister. Poinformowała też, że - jeśli chodzi o most energetyczny z Litwą - to projekt ten otrzymał dofinansowanie z Unii Europejskiej oraz wykonano już badanie wpływu na środowisko tej inwestycji.

Litwa musi wyłączyć w elektrowni w Ignalinie jedyny pracujący reaktor radzieckiej konstrukcji o mocy 1,5 tys. MW

"To połączenie było planowane przy założeniu importu energii elektrycznej do Polski z planowanej elektrowni atomowej Visagina (Ignalina II - PAP)" - przyznała Strzelec-Łobodzińska. Zastrzegła jednak, że chociaż budowa drugiej Ignaliny jest na tym etapie niepewna, to Polska nie zrezygnuje z tego połączenia.

Na mocy zobowiązań wobec UE, Litwa musi wyłączyć w elektrowni w Ignalinie jedyny pracujący reaktor radzieckiej konstrukcji o mocy 1,5 tys. MW. W zamian litewski rząd planował zbudować nowoczesną siłownię przy finansowym współudziale Estonii, Łotwy i Polski. Pierwszy reaktor miał ruszyć do 2018 roku, a dwa lata później miała rozpocząć się budowa drugiego reaktora. Siłownia Ignalina II miała produkować ponad 3 tys. MW, z czego tysiąc MW miał trafić do Polski. Ostatnio media donosiły o słabnącym zainteresowaniu samej Litwy tym projektem; brakuje też jednoznacznych deklaracji ze strony władz litewskich w tej sprawie. Własną elektrownię atomową chce też zbudować Białoruś.

Wiceminister zaznaczyła, że decyzja o ewentualnym imporcie prądu z planowanych w regionie elektrowni atomowych, po wybudowaniu połączeń elektroenergetycznych, będzie poprzedzona analizą potrzeb energetycznych naszego kraju. Wicepremier Waldemar Pawlak mówił wcześniej PAP, że tego rodzaju projekty stanowią jedynie ułamek polskiego zapotrzebowania na prąd, jednak "lepiej mieć połączenia międzysystemowe niż ich nie mieć".

Komentarze: 2

  • 1: Gośc z IP: 77.254.243.* (2009-10-31 21:43)

    To powazny błąd jezeli się na to zgodzimy.

  • 2: Gośc z IP: 87.205.194.* (2009-11-06 21:07)

    Musieli by na głowe upaść by takie połączenie realizować. To jest jednoznacznie wymierzone w nasze interesy. Mam nadzieje że zbudujemy te nasze elektrownie jądrowe i przestaniemy robić głupstwa.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste