Jednostka treningowa (10 treningów) kompleksowej rehabilitacji kardiologicznej refinansowana przez Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia kosztuje ok. 700 zł. Dzięki rozwiązaniom teleinformatycznym ten koszt może spaść do 420 zł - przekonuje profesor Ryszard Piotrowicz z Instytutu Kardiologii w Aninie, prezentując raport Ocena potencjalnych korzyści i kosztów teleelektrokardiologii.

Podobne oszczędności są w przypadku badań diagnostycznych chorób serca za pomocą tradycyjnego 24-godzinnego EKG i tele-EKG. Jak zauważają autorzy raportu, największa niemiecka firma ubezpieczeniowa - Deutsche BKK - zapowiada, że wprowadzi refundację usług telemedycznych dla wybranych grup pacjentów. Powodem jest poprawa skuteczności i efektowności diagnostyki arytmi serca oraz zmniejszenie liczby niepotrzebnych hospitalizacji. Z zachodnich analiz wynika, że oszczędności przynoszą też kardiologiczne telekonsultacje wyników badań EKG.

Telekardiologia to tylko fragment telemedycyny.

- Telelemedycyna to przesyłanie danych medycznych dzięki wykorzystaniu zaawansowanych technologii teletransmisyjnych dla celów profilaktyki, diagnostyki, terapii, rehabilitacji oraz nauki i dydaktyki - stwierdzono w raporcie.

TELEKOMUNIKACJA ZAINTERESOWANA TELEMEDYCYNĄ

Świadczeniem usług telemedycznych w Europie i Polsce zainteresowana jest grupa France Telecom, główny właściciel Telekomunikacji Polskiej. Z szacunków TP wynika, że blisko 270 mln euro przeznaczonych jest przez polską służbę zdrowia na teleinformatykę, 142 mln pochłonęły koszty dostępu do internetu i połączeń głosowych, 56 mln wydano na sprzęt, 43 mln na oprogramowanie, a jedynie 23 mln euro na inne usługi, w tym telemedyczne. Według prognoz TP w 2012 roku wydatki teleinformatyczne sektora zdrowia sięgną 680 mln euro.