Płacenie rachunków w oddziale banku to najdroższy sposób regulowania płatności. Można to zrobić w sklepie za 1–2 zł. Najtańsze są jednak przelewy internetowe, które najczęściej nic nie kosztują.
Publikacja: 28 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 28 października 2009, 07:43
Szacuje się, że każdego miesiąca Polacy płacą co najmniej 50 mln różnego rodzaju rachunków. Przeciętną rodzinę przelewy kosztują miesięcznie kilkadziesiąt złotych.
Zdecydowanie najtaniej rachunki można zapłacić za pośrednictwem internetu. W większości banków taka usługa jest darmowa, ale na 13,5 mln gospodarstw domowych w Polsce tylko co trzecia rodzina ma bezpośredni dostęp do internetu.
W kilku bankach za przelew można zapłacić 10 zł.
– Jeśli jakiś bank pobiera aż tyle, to wyraźnie widać, że chce zniechęcić klientów do korzystania z tego rodzaju usługi, a zmusić do korzystania z tańszych kanałów elektronicznych – mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.
W większości banków przelewy w oddziałach są znacznie tańsze. Najczęściej jest to ok. 5 zł. Najtaniej jest w Lukas Banku – 2,5 zł.
– Lukas Bank ma specjalne konto dla emerytów i dlatego przelewy są tak tanie. Podobnie jest w Eurobanku – mówi Mateusz Ostrowski.
Jeszcze mniej płaci się w banku za polecenie zapłaty lub zlecenie stałe. Często takie usługi są darmowe.
Opłaty za przelewy poza bankami są tańsze. Na poczcie przelew do 1 tys. zł kosztuje 2,5 zł, a rachunki za telefon czy prąd jeszcze mniej.
Poczta ma coraz więcej konkurentów. Np. w Impost najtańszy przelew kosztuje 90 groszy, a najdroższy 1,6 zł.
Comiesięczne rachunki można też płacić w sklepie, lub na stacji benzynowej.
– Opłaty za takie przelewy są stosunkowo niskie i czasem nie przekraczają 1 zł – mówi Mateusz Ostrowski.
Dopiero po przekroczeniu odpowiedniej kwoty (przeważnie 500 lub 1 tys. zł) opłata za przelew wzrasta i określana jest procentowo. W żadnej firmie nie przekracza jednak 0,5 proc.
1: krzysztof z IP: 83.23.79.* (2009-10-28 08:46)
Po ZUSie,banki są wiecznie nienasycone,i nastawione na łupienie naszych oszczędności.Zapominają , że z zdeponowanych u nich pieniędzy mają niezłe profity, oraz pensje(patrz zarobki zarządzających w bankach).Ja przestałem bankowi powierzać moje pieniądze,i nieżle na tym wychodzę.Radzę to zrobić innym.Może z powodu braku napływu gotówki do banków zmieni się ich nastawienie do swoich klientów?
2: pomyslowy dobromir z IP: 95.40.155.* (2009-10-28 14:32)
ja nie wierze ze mozna jeszcze w tych czasach placic taka kase za tak prosta usluge bankowa!! ja zawsze mialem darmowe konta, a jak zacyznali za nie wolac kase to sie przenosilem. teraz mam e-getin i nie place za nic. i mam nadzieje ze to sie szybko nie zmieni...
3: centozaurs z IP: 83.4.101.* (2009-10-28 15:04)
oplaty za transakcje wykonywane przez internet, to rzeczywiscie jakies wolne zarty. za prowadzenie konta w sumie tez. nie dosc, ze trzymasz kase, ktora bank obraca, to jeszcze kaze sobie placic. przenioslem sie na e-getin jak tylko sie pokazala taka mozliwosc i oplat mam zero
4: she z IP: 91.94.153.* (2009-10-28 21:29)
nie do wiary że można tyle płacić:(
w jakim banku wybrać e- konto żeby można było robić darmowe przelewy?
5: baaron z IP: 188.122.20.* (2009-10-29 02:53)
e-getin, mbank czy inny dbNet -zasada jest prosta za konto i przelwy się nie płaci!! proste..
6: Lotar z IP: 89.171.95.* (2009-10-29 10:24)
pewnie,że tak powinni byc wdzięczni,że wogóle ma się u nich konto.Za leżące na nim pieniądze chcieliby nic nie dawać a jeszcze za każdy przelew łupić-PARANOJA!
7: Zorro z IP: 79.188.55.* (2009-10-29 23:23)
Zmienilem na db;BANKOMATY na całym swiecie darmowe,płatnosci też.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





