Oferty kredytowania na ponad 100% wartości nabywanej nieruchomości ( kredyt mieszkaniowy Allianz Bank), udzielanie kredytu bez prowizji ( kredy hipoteczny Bank Millennium) i finansowanie w CHF (Nordea Bank) powoli stają się – znowu – rynkową normą. W ten nurt wpisuje się najnowsza propozycja Alior Banku, komunikująca zalety kredytowania zakupu „własnego M” w tej właśnie instytucji.

Wyróżniki oferty

W ostatnim czasie Alior Bank uhonorowany został przez opiniotwórcze branżowe rankingi „Forbes’a” i „Newsweek’a” tytułem najlepszego banku w Polsce w kilku kategoriach, to zobowiązuje. Wymagania i oczekiwania wobec oferty produktowej, tego nowego banku, również wzrosły. Czy kryteria te spełnia odświeżona propozycja kredytu hipotecznego, udzielanego przez „bankierów w melonikach”?

Co charakteryzuje ofertę? Poniżej atrybuty wyróżniki kredytu hipotecznego Alior Bank:

√ Okres kredytowania do 50 lat;
√ Łączny 5-letni okres zawieszenia spłaty kapitału w okresie kredytowania tzw. Karencja w spłacie kapitału (do 6 miesięcy w ciągu roku); Standardowo ten okres nie przekracza 3 lat w pozostałych bankach.
√ Prowizja już od 0%;
√ Dostępne waluty kredytu: PLN, EUR, CHF;
√ Rata kredytu od 549 zł za każde pożyczone 100 000 zł;
√ Korzystny pakiet ubezpieczeniowy.

W najlepszym banku - najlepszy kredyt?

Komunikowane korzyści, związane z cechami kredytu hipotecznego, w Alior Banku wyglądają mniej okazale, gdy weźmiemy pod lupę cenę kredytu. Prowizja wyniesie 0% w przypadku gdy, zaciągając kredyt, zdecydujemy się jednocześnie na przystąpienie do ubezpieczenia.
Nie należy się spodziewać sensacji w strukturze oprocentowania kredytu, na który składa się stawka referencyjna (dla PLN, EUR i CHF odpowiednio WIBOR 3M, LIBOR 3M EUR, LIBOR 3M CHF) oraz marża banku, która dla najczęściej praktykowanych (czyli sprzedawanych) kredytów z udziałem własnym kredytobiorcy poniżej 20% wynosi – uwaga – dla:

√ PLN: od 3,6 do 4,35%;
√ EUR: 6,1%;
√ CHF: 7,1% (!!!)

Oprocentowanie, określone jest oczywiście jako zmienne, czyli takie które może ulec zmianie…

Nie taki tani ten Alior

W sytuacji, w której swoją działalność operacyjną rozpoczynał Alior Bank (początek kryzysu na amerykańskim rynku subprime), można było zrozumieć wysoką cenę kredytów walutowych (w ten sposób bank osiągnął swój cel udostępniając finansowanie walutowe, zaś zaporowa cena skutecznie zniechęcała potencjalnie zainteresowanych). Obecnie bez trudu znajdziemy tańsza ofertę.
Szybko podejmowana decyzja kredytowa, brak opłat za rozpatrzenie wniosku i rzekomo niska rata za każde udostępnione 100 000 zł (kwota 549zł dotyczy przypadku, w którym okres spłaty wynosi 50 lat , kredyt w PLN, przy niskiej marży 2,1% i wykupieniu ubezpieczenia) sprawiają, że nie jest to specjalnie atrakcyjna oferta. Miejmy nadzieję, że włodarze banku szybko to zmienią. W końcu miano najlepszego banku zobowiązuje…

Marcin Cieszyński, ekspert porównywarki kredytów hipotecznych TotalMoney.pl