Gdy w lecie na rynku pojawiły się nowe iPhone’y 3GS, nic nie wskazywało na to, że szybko zacznie ich brakować. Poprzednika – iPhone’a 3G – w Polsce można było bez trudu kupić zarówno u operatorów – sieci Era i Orange – jak i w sklepach ze sprzętem Apple’a. Tymczasem w sklepach Orange najnowszy model był dostępny ledwie kilka dni. Kłopoty są też z kupieniem w sklepach Ery.

Wystarczyło na tydzień

– Mieliśmy go przez pierwszy tydzień od premiery. Na nasze zamówienia otrzymujemy jedną odpowiedź: nie ma w magazynach. Teraz możemy jedynie zaproponować model 3G – mówi sprzedawca w sklepie Orange w warszawskim centrum handlowym Klif. Nie inaczej jest w innych sklepach. Bywa, że – tak jak w warszawskiej Arkadii – nawet iPhone’a 3G w nich nie ma.

Podobnie jest w sklepach Ery, a także w sklepach sieci iSpot, która jest dystrybutorem produktów Apple. Czasami sprzedawcy proponują, by ponownie pytać za dwa tygodnie.

– W salonach firmowych iPhone’y 3GS 16 GB są dostępne. W pozostałych sklepach może się okazać, że trzeba je zamówić – mówi DGP Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC.

– Dostawy iPhone’a 3GS są dużo mniejsze od liczby telefonów, które moglibyśmy sprzedać. Trudno utrzymać ciągłość sprzedaży, staramy się o zwiększenie dostaw – mówi nam Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy Telekomunikacja Polska, której częścią jest sieć komórkowa Orange.

Drogie okazje

Brak iPhone’ów w sklepach sprawia, że ich cena na rynku wtórnym jest wysoka. Telefony z SIM-lockiem sieci Orange są tańsze niż te z SIM-lockiem Ery, bo po aktywacji telefonu kupionego w Erze SIM-lock jest automatycznie usuwany i można z niego korzystać w każdej sieci.

Nowy iPhone 3GS 16 GB z SIM-lockiem Orange kosztuje na Allegro.pl ok. 2,2 tys. zł. Taki sam telefon bez SIM-locka lub kupiony z SIM-lockiem Ery kosztuje ok. 2,7 tys. zł. W internetowych sklepach kupione zapewne na zagranicznych giełdach hurtowych iPhone’y 3GS 32 MB kosztują od 3 tys. zł do nawet 3,8 tys. zł. Na giełdach hurtowych taki model kosztuje ok. 575 euro.

W Europie też zabrakło

Problem z zakupem najnowszych modeli iPhone’a dotyczy nie tylko Polski. Według analityków amerykańskiej firmy maklerskiej Piper Jaffray zapotrzebowanie na iPhone’a 3GS jest znacznie większe niż liczba urządzeń, jakie Apple jest w stanie dostarczyć operatorom i do sklepów. Swoją opinię Piper Jaffray opiera na informacjach zebranych od dostawców części wykorzystywanych w iPhone’ach.