Przyszłoroczny budżet będzie łaskawy zarówno dla osób pracujących, jak i tych, którzy otrzymują świadczenia społeczne. Ci pierwsi zyskają prawo do opłacania niższych podatków dzięki wprowadzeniu nowej skali (18 i 32 proc.) i wyższego progu podatkowego, który wyniesie ponad 85,5 tys. zł. Dzięki temu w kieszeni podatników pozostanie 8 mld zł. Skorzystają też oni po raz drugi z ulgi rodzinnej, także będą dalej wpłacać do ZUS obniżoną składkę rentową. Dzięki temu pensje netto 12 mln osób zatrudnionych na etacie będą wyższe. Na podwyżce emerytur, rent oraz innych świadczeń zyska też prawie 10 mln osób mających do nich prawo. Wzrosną one o ponad 6 proc. - ze względu na stosunkowo wysoką inflację oraz dynamiczny wzrost płac. Na wyższe pensje mogą też liczyć osoby wynagradzane z państwowej kasy - najbardziej wzrosną płace nauczycieli, sędziów i prokuratorów.

Powodu do zadowolenia nie będą mieć natomiast palacze oraz kierowcy tankujący gaz. Rząd zamierza podnieść akcyzę na te towary, więc będą one droższe.

Wyższe świadczenia dla prawie 10 mln osób

4,27 mln dzieci otrzymuje świadczenia rodzinne

9,8 mln osób otrzymuje świadczenia podlegające waloryzacji

6,4 proc. wyniesie w marcu wskaźnik waloryzacji emerytur i rent

Prawie 10 mln osób otrzymujących emerytury, renty, zasiłki i świadczenia przedemerytalne z ZUS, KRUS oraz systemów emerytalnych żołnierzy i tzw. służb mundurowych może się spodziewać, że w przyszłym roku w marcu otrzyma podwyżkę swoich świadczeń. Wskaźnik waloryzacji, od którego zależy, ile pieniędzy otrzymają, wyniesie około 6,5 proc. Ma uwzględnić średnioroczną inflację z tego roku (jest szacowana na 4,4 proc.) oraz 20 proc. realnego wzrostu płac (jest szacowany na 10 proc.).

W przyszłym roku (od września) ma też wzrosnąć kryterium dochodowe upoważniające do korzystania z wypłacanych przez gminy świadczeń rodzinnych. Na razie nie wiadomo, ile wyniesie i czy wzrosną świadczenia (zasiłek rodzinny i dodatki do niego), ale w budżecie na ich wypłatę, świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego i z pomocy społecznej jest zarezerwowane 11,43 mld zł. To o ponad 1,5 mld zł więcej niż w tym roku (9,8 mld zł).

- Wzrost kryterium dochodowego powinien uwzględniać co najmniej wzrost inflacji, aby urealnić otrzymywaną przez rodziny pomoc - wskazuje Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Jeśli tak się stanie, wzrośnie ono o około 16 proc., bo mniej więcej taki będzie w przyszłym roku wzrost cen od 2004 roku. Kryterium wzrośnie wtedy z 504 zł do około 590 zł.

Ponadto budżet przeznaczy w przyszłym roku m.in. 350 mln zł na dożywianie dzieci.

Różne podwyżki dla osób wynagradzanych z budżetu

612 tys. osób pracuje w państwowej sferze budżetowej

W 2009 roku dwie podwyżki płac (po 5 proc.) otrzymają nauczyciele. Od stycznia kwota bazowa ich wynagrodzenia wyniesie 2177,86 zł, a od września - 2286,75 zł. Jeśli Sejm zgodnie z zapowiedziami rządu znowelizuje Kartę Nauczyciela, tyle wyniesie średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty. Ma to kosztować przyszłoroczny budżet 2,72 mld zł. Między innymi dlatego przyszłoroczna część subwencji oświatowej dla jednostek samorządu terytorialnego będzie wyższa od tegorocznej o 8,1 proc. Wyniesie 33,4 mld zł.

Z kolei wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej wzrosną o 3,9 proc. Kwota bazowa wynagrodzeń m.in. członków korpusu Służby Cywilnej i pracowników Służby Celnej wyniesie 1873,84 zł, a żołnierzy i funkcjonariuszy służb - 1523,29 zł. Na dodatki dla urzędników rząd chce w przyszłym roku przeznaczyć 62,1 mln zł (oraz 14 mln zł na dodatki zadaniowe).

Podwyżki w sferze budżetowej będą w przyszłym roku tylko o 1 proc. wyższe od planowanej inflacji.

- Tak niewielki wzrost wynagrodzeń uniemożliwi przeprowadzenie zaplanowanej przez rząd reformy administracji publicznej - uważa prof. Jacek Sroka, ekspert Instytutu Spraw Publicznych.

Podkreśla, że pracy w urzędach nie będą podejmować wykwalifikowani specjaliści, więc nadal nie będą one działać sprawnie. Jednocześnie obecni pracownicy sfery budżetowej mogą protestować, bo ich pensje będą rosły znacznie wolniej niż wynagrodzenia w innych sektorach gospodarki.

Więcej z PIT mimo obniżki podatków

8 mld zł pozostanie w kieszeni podatników w 2009 roku dzięki wprowadzeniu nowych stawek podatkowych

W tym roku dochody z PIT mają wynieść 39,2 mld zł. Co ciekawe, mimo możliwości rozliczenia po raz pierwszy w tym roku tzw. ulgi rodzinnej będą wyższe od planowanych o 3,05 mld zł. Wynika to z wyższego, od zakładanego do ustawy budżetowej na 2008 rok, tempa wzrostu funduszu wynagrodzeń oraz emerytur i rent.

Z projektu budżetu na 2009 rok wynika, że dochody z PIT wzrosną do 40,25 mld zł. Mimo że on uwzględnia skutki proponowanych zmian w podatkach, m.in. wprowadzenia skali podatkowej ze stawkami 18 i 32 proc. oraz z progiem 85,528 zł i kwotą zmniejszającą podatek w wysokości 556,02 zł. Wprowadzenie tej zmiany zmniejszyć ma dochody o ok. 8 mld zł. Co więcej, Ministerstwo Finansów szacuje też, że 0,5 mld zł kosztować będzie budżet wprowadzenie abolicji podatkowej. W przyszłym roku zwiększy się też kwota rocznej ulgi na wychowywanie dzieci do wysokości 1173,7 zł na każde dziecko. Jednocześnie resort finansów podtrzymuje zamiar wprowadzenia tej ulgi proporcjonalnie do czasu sprawowania władzy rodzicielskiej, opieki prawnej lub przebywania dziecka w rodzinie zastępczej (rozliczenie za miesiące kalendarzowe).

Więcej pieniędzy z dochodów firm

W 2008 roku dochody budżetu z tytułu CIT są szacowane na 28,5 mld zł. To o 1,35 mld zł więcej niż planowano. Na tak dobre wykonanie dochodów z CIT wpływa dobra sytuacja gospodarcza oraz dobra kondycja finansowa przedsiębiorstw i banków.

Rząd zakłada, że dochody te w 2009 roku będą aż o 16,2 proc. wyższe. Firmy mają wpłacić do kasy państwa 33,12 mld zł.

Dochody z VAT wzrosną o prawie 10 proc.

120 mld zł wpłynie z VAT do budżetu w 2009 roku

Dochody z VAT w 2009 roku prognozowane są w wysokości 119,6 mld zł, tj. o 9,8 proc. więcej niż w 2008 roku.

Ministerstwo Finansów w prognozie dochodów z VAT na przyszły rok uwzględniło już zmiany, które jeszcze nie zostały uchwalone: możliwość rozliczania podatku z importu towarów w niektórych procedurach uproszczonych w deklaracji VAT, skrócenie zwrotu VAT do 60 dni z 180 dni, likwidacja 30-proc. sankcji, wprowadzenie zwolnienia dla dostawy nieruchomości niemieszkalnych po pierwszym zasiedleniu, likwidację ograniczenia odliczania VAT od wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów oraz ewentualne zmiany dotyczące eliminacji zwolnienia od stosowania kas fiskalnych. Są to zmiany mające ułatwić życie firmom, a ich wprowadzenie do projektu ustawy budżetowej wskazuje, że zaczną obowiązywać od nowego roku.

Wzrosną ceny papierosów i gazu

252,0 mld zł ma wpłynąć do budżetu z podatków w 2009 roku

230,4 mld zł mają wynieść te dochody w 2008 roku

W 2008 roku dochody z podatku akcyzowego szacowane są w wysokości 52,5 mld zł, tj. o 300 mln zł więcej niż planowano. Jest to głównie efektem wyższych od planowanych dochodów z akcyzy od samochodów osobowych, wyrobów spirytusowych i energii elektrycznej. Przewiduje się, że niższe od planu będą za to dochody od wyrobów tytoniowych, co jest związane ze zwiększeniem zapasów papierosów przed podwyżką stawki w styczniu tego roku.

W 2009 roku dochody z akcyzy mają wzrosnąć do 57,58 mld zł. Do kasy państwa z tego tytułu ma więc wpłynąć o 5,17 mld zł więcej niż w tym roku. Oznacza to nominalny wzrost dochodów z akcyzy o 9,8 proc. Taki wzrost wpływów z akcyzy jest m.in. spowodowany planowanym podwyższeniem stawki na papierosy (o 18,1 proc.) oraz na gaz płynny do napędu silników spalinowych.

W efekcie paczka papierosów może kosztować od przyszłego roku o około 80 gr więcej, a gaz na stacjach benzynowych o 23 grosze na litrze więcej.

Prawie 50 mld zł dla funduszy celowych

16,4 mld zł przeznaczy budżet na dotację do KRUS

148 mld zł wyda w przyszłym roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych

Na 26 działających w Polsce funduszy celowych tylko cztery otrzymają w przyszłym roku dotację. Będzie to Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (administruje nim ZUS), Fundusz Emerytalno-Rentowy, Fundusz Prewencji i Rehabilitacji (administruje nimi KRUS) oraz Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Pozostałe fundusze, m.in. Fundusz Pracy, Wsparcia Policji czy Promocji Kultury nie otrzymają dotacji. Mimo to wyniesie ona aż 48,34 mld zł.

Najwięcej środków (30,96 mld zł) trafi do FUS. Będzie to kwota o prawie 2,3 mld zł niższa niż w tym roku. W 2009 roku przychody FUS mają wynieść 143,7 mld zł, a wydatki 147,9 mld zł. Na przychody składają się głównie wpływy ze składek osób ubezpieczonych w ZUS i dotacja. FUS wydaje najwięcej na emerytury i renty oraz świadczenia z funduszu chorobowego i wypadkowego. Dotacja jest konieczna, bo FUS nie otrzymuje ze składek wystarczającej kwoty do wypłaty świadczeń. Stanowi ona 21 proc. jego wydatków. Zdecydowanie gorsza sytuacja jest w Funduszu Emerytalno-Rentowym KRUS. Dzieje się tak, bo wszyscy rolnicy wpłacają do niego bardzo niskie składki - w 2009 roku ma z tego tytułu wpłynąć 1,3 mld zł. W jego kasie zabraknie więc na wypłatę świadczeń ponad 90 proc. planowanych wydatków. Fundusz otrzyma z budżetu 16,44 mld zł. Jego wydatki wyniosą natomiast 17,86 mld zł.

Niemal tyle samo ile w tym roku wpłynie z kasy państwa do PFRON (930 mln zł).

Eksperci wskazują, że gigantyczne dotacje do funduszy odpowiadających za realizację zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych są zarówno konsekwencją pogarszającej się sytuacji demograficznej (przybywa osób otrzymujących na przykład emerytury), jak i złej polityki prowadzonej przez poszczególne rządy.

- Konieczne jest wydłużenie aktywności zawodowej Polaków, bo na dłuższą metę nie da się sfinansować świadczeń przyznawanych osobom w stosunkowo młodym wieku - mówi Wiktor Wojciechowski z Forum Rozwoju Obywatelskiego - FOR.

Eksperci podkreślają też, że konieczne jest podniesienie składek opłacanych przez zamożniejszych rolników do KRUS. Wyższe wpływy do Kasy obniżą budżetową dotację.

Podwyżki dla sędziów i prokuratorów

1 tys. zł brutto więcej otrzymują w 2009 roku sędziowie i prokuratorzy

Przyszłoroczny budżet zakłada, że podwyżkę o 1 tys. zł brutto otrzymają wszyscy sędziowie i prokuratorzy.

- Propozycje te nie rozwiązują zasadniczego problemu, czyli systemowego ujęcia wynagrodzeń sędziów - mówi sędzia Marek Celej, dyrektor Biura Prawnego w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Dodaje jednak, że każde zwiększenie wynagrodzenia zwłaszcza dla młodych sędziów jest ważne. Ponadto budżet przewiduje podniesienie pensji referendarzy o kwotę 750 zł. Wzrosnąć też mają o ok. 370 zł pensje kuratorów. Na podwyżki mogą też liczyć funkcjonariusze służby więziennej. Wzrośnie wskaźnik wielokrotności kwoty bazowej, na podstawie którego ustala się poziom ich uposażenia (z 2,48 do 2,65).

Zaplanowano też, że od 1 kwietnia 2009 r. w wymiarze sprawiedliwości zostanie utworzonych 1 tys. nowych etatów. Zatrudnienie otrzyma więc 500 asystentów sędziego, 400 urzędników i 100 referendarzy.

Niższy deficyt w państwowej kasie

18,2 mld zł więcej wyda budżet niż uzyska z dochodów

W budżecie na rok 2009 zaplanowano kolejną obniżkę deficytu budżetowego. W 2008 roku deficyt miał wynieść nieco ponad 27 mld zł, ale wiadomo, że będzie o kilka miliardów zł niższy i według prognoz Ministerstwa Finansów zamknie się kwotą prawie 23 mld zł. W roku 2009 w państwowej kasie ma zabraknąć 18,2 mld zł. Co ważne, wydatki rosną wolniej niż dochody, a dzieje się tak głównie dzięki ciągle rozpędzonej gospodarce. Podstawowe pytanie brzmi, czy rzeczywiście w 2009 roku gospodarka pozostanie rozpędzona, co wpłynie m.in. na odpowiednio duże wpływy z podatków. Po publikacji założeń makroekonomicznych, ekonomiści podkreślali, że szacunki wzrostu gospodarczego w 2009 roku przyjęte przez rząd, są bardzo optymistyczne. Nie musi to oznaczać jakichś poważnych problemów, ale może skończyć się dużo gorszym wykonaniem budżetu niż w poprzednich latach. A słabsze jego wykonanie ma wpływ na potrzeby pożyczkowe państwa - te oprócz finansowania bieżącego deficytu pokrywają wydatki na obsługę i spłatę wcześniejszych zobowiązań państwa, a także refinansowanie składek, które ZUS przekazuje do OFE. Rząd założył, że w przyszłym roku potrzeby pożyczkowe netto wyniosą 39,6 mld zł, wobec 42,6 mld zł w tym roku. Ale oprócz kwoty ważna jest także to, czym się te potrzeby sfinansuje.

- Struktura zadłużenia jest bardzo ważna, bo jeżeli ministerstwo wyemituje np. dużo rocznych bonów skarbowych, to w kolejnym budżecie będą musiały znaleźć się pieniądze na obsługę zobowiązań państwa - mówi Remigiusz Grudzień, ekonomista PKO BP.

Potrzeby pożyczkowe państwa mogą też ulec zwiększeniu, np. wtedy, gdy niższe okażą się wpływy z prywatyzacji.

Wysokie dochody z prywatyzacji

12 mld zł mają w 2009 roku wynieść wpływy z prywatyzacji

Ostatnie lata to pasmo niewykonanych planów prywatyzacyjnych - w 2006 roku wpływy z prywatyzacji (620 mln zł) stanowiły nieco ponad 10 proc. planu, w 2007 roku były to niecałe 2 mld zł, czyli 65 proc. planu. W tym roku plan wykonano zaledwie w 10 proc. Dlatego dziwne wydają się ambitne plany na rok 2009, w którym przychody z prywatyzacji mają wynieść 12 mld zł.

- Jeżeli w tym roku wpływy z prywatyzacji będą poniżej planu, rośnie szansa na nadrobienie tego w roku przyszłym. Można założyć, że poprawi się sytuacja na giełdzie, co pozwoli na zrealizowanie tych prywatyzacji, które się nie udały w tym roku - mówi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

Rząd chce prywatyzować grupy energetyczne: Tauron Polska Energia i Energię, spółki węglowe: KHW, a także Grupę Węglowo-Koksową na bazie obecnej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Do tego dochodzą spółki chemiczne (m. in. Ciech) i resztówki bankowe oraz akcje BGŻ, którego debiut giełdowy opóźnił się z powodu kiepskich nastrojów na GPW.

- Tu podobnie, jak w przypadku założeń makroekonomicznych, plany wpływów z prywatyzacji można ocenić jako optymistyczne. Rząd w tym roku być może nie miał dość czasu na przygotowanie prywatyzacji, zważywszy że zaczął rządzić jesienią 2007 r., dodatkowo przeprowadzeniu prywatyzacji nie sprzyjała sytuacja na GPW - mówi Remigiusz Grudzień, ekonomista PKO BP.

0,5 mld zł więcej na modernizację sądów

2,5 tys. miejsc w więzieniach powstanie w 2009 roku

Wymiar sprawiedliwości otrzyma na przyszłoroczne wydatki 9,7 mld zł. To o 423 mln zł więcej niż w tym roku. Na zadania realizowane przez sądownictwo powszechne zarezerwowano 5,4 mld zł, czyli o 309 mln zł więcej. Wydatki majątkowe w sądownictwie zaplanowano w wysokości 416 mln zł. Zostaną one spożytkowane na modernizację i powiększenie bazy lokalowej, wprowadzenie elektronicznego postępowania upominawczego oraz innych programów informatycznych, np. Nowej Księgi Wieczystej. Prokuratura otrzyma z budżetu 1,4 mld zł, co w stosunku do tego roku stanowi wzrost o 77 mln zł.

Więziennictwo może liczyć na 2,4 mld zł, czyli o 57 mln zł więcej niż w tym roku. Na wydatki inwestycyjne zarezerwowano kwotę 199 mln zł. Dzięki temu zostanie utworzone 2,5 tys. nowych miejsc dla osadzonych. Część tej kwoty zostanie też przeznaczona na wprowadzenie w życie tzw. systemu dozoru elektronicznego. Dzięki niemu skazani będą mogli odbywać karę pozbawienia wolności poza zakładem karnym.