Od 5 do 30 tys. zł dla jednego członka rodziny wypłacają zwykle towarzystwa ubezpieczeń tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie po śmierci osoby bliskiej.
Publikacja: 25 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 25 września 2009, 10:15
Kancelaria odszkodowawcza Votum przeanalizowała dane o niemal 100 prowadzonych przez siebie sprawach, dotyczących wypłaty zadośćuczynienia po śmierci bliskiej osoby w wypadku. Okazuje się, że obecnie na wypłaty może liczyć więcej osób niż wcześniej, kiedy do uzyskania odszkodowania konieczne było udowodnienie pogorszenia sytuacji materialnej.
Ubezpieczyciele nie mają to wątpliwości przy wypłatach dla najbliższych, czyli dla ojca czy matki po śmierci dziecka i w odwrotnych sytuacjach. Podobnie jak wypłaty w razie śmierci małżonka. Tu kwoty oscylują zwykle w okolicach 30 tys. zł, choć zdarzają się i wyższe wypłaty, rzędu 40 tys., a w wyjątkowych wypadkach sięgają nawet 80 tys. zł.
Za każdym razem podstawą orzeczenia wypłaty i jej wysokości jest ocena relacji między zmarłym a bliskimi. Także w przypadku śmierci narzeczonej lub narzeczonego z wypłatami bywa różnie. Jednocześnie wygląda na to, że towarzystwa zgodnie uznały udokumentowany fakt pozostawania w konkubinacie jako podstawę do składania roszczeń.
- Pojawiła się możliwość starania o zadośćuczynienie przez rodzeństwo, co przy stosownym odszkodowaniu należało do rzadkości – mówi Bartłomiej Krupa z Votum.
W takich wypadkach ubezpieczyciele proponują najczęściej kwoty między 10 a 20 tys. zł. Choć zdarzają się też wypłaty np. 5 tys. zł, jeśli rodzeństwo było już pełnoletnie i nie mieszkało ze zmarłym.
Więcej informacji: Przeciętna wypłata za śmierć bliskiego wynosi 33 tys. zł
11: joanna z IP: 209.236.66.* (2011-07-10 00:23)
Mylisz sie Antek - zasiłek pogrzebowy to jedno a zadośćuczynienie to drugie. Moj mąż utrzymywał naszą rodzinę bo mieliśmy malutkie dzieci. Kiedy zginął zostałam bez środków do życia z trójką dzieci do wykarmienia. Przez 8 lat ledwo wiązałam koniec z końcem aż pojawił sie znajomy, który pracuje dla Euco i przekonał mnie, żebym założyła sprawę. Dziś oprócz mogę wreszcie spokojnie zasypiać i zapomnieć o nieprzespanych i przeryczanych nocach. Nie masz pojęcia jaki to kamień z serca. Ktoś kto odebrał mi męża a moim dzieciom ojca powinien za to zapłacic odpowiednią ceną - on czy jego ubezpieczyciel. To bardzo słuszna zmiana.
12: rapid z IP: 83.17.226.* (2011-07-24 23:54)
Oczywiście, że słuszna bo dotąd nie było gdzie szukać sprawiedliwego zadośćuczynienia. Z tego co słyszałem to ta firma właśnie - euco naciskała na zmianę prawa i to dzięki niej zostało zmienione. Oczywiście - dla nich to biznes ale dla wielu osób takich jak Joanna to szansa na poprawę warunków życia pogorszonych po odejściu kogoś ważnego.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






