Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że z jego rozmów z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i premierem Rosji Władimirem Putinem wynika, że nie ma intencji zamykania fabryki Opla w Gliwicach.
Publikacja: 11 września 2009, 15:44 Aktualizacja: 11 września 2009, 16:06
W czwartek szef zarządu powierniczego Opla Fred Irwin poinformował, że zaakceptowana została sprzedaż 55 proc. udziałów w spółce austriacko-kanadyjskiemu konsorcjum Magna oraz rosyjskiemu Sbierbankowi. Magna i Sbierbank przejmą po 27,5 proc. udziałów w spółce New Opel. General Motors zatrzyma 35 proc., a 10 proc. trafi do pracowników.
Tusk podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że kiedy tylko pojawiły się informacje o tym, że Opel ma zostać sprzedany, a zainteresowane jego zakupem jest konsorcjum kanadyjsko-rosyjskie, podjął rozmowy w sprawie polskiej fabryki.
Jak zaznaczył, od kanclerz Niemiec wiele tygodni temu usłyszał zapewnienie, że jej intencją nie jest zamykanie gliwickiej fabryki. "Wręcz przeciwnie, w ocenie pani kanclerz Gliwice mogą być zupełnie spokojne" - zaznaczył szef rządu.
Jak dodał podobne pytanie zadał premierowi Rosji Władimirowi Putinowi w trakcie jego niedawnej wizyty w Polsce. Szef rosyjskiego rządu - relacjonował Tusk - odpowiedział, że według jego wiedzy, fabryka Opla w Gliwicach nie jest w najmniejszym stopniu zagrożona.
"Nie ma intencji ze strony inwestorów rosyjskich, by zamykać fabrykę Opla. Czy to znaczy, że możemy być tego w 100 proc. tego pewni? Gdyby ode mnie to zależało to bym powiedział tak, ale z całą pewnością zapowiedzi kanclerz Merkel i premiera Putnia są raczej korzystne niż nie" - ocenił Tusk.
1: obudzil sie donek z IP: 83.29.116.* (2009-09-11 17:27)
Chciec, to ty sobie mozesz...a co zrobiles w tym temacie i kierunku? bo Niemcy dofinasowali fabryke Opla...
Merkel oglasza sukces, ze fabryke Opla przenosza...a tusku gledzi cos o chciejstwie..
Co zrobilscie durnie w tym temacie?? NIC!!!
Niemcy umieja walczyc o miejsca pracy, a nieudacznikom najlepiej wychodzi, niszczenie, rozwalanie i grabież i duza dziura budzetowa ...
2: Helikopter z IP: 77.115.211.* (2009-09-12 17:07)
TUSKU-nie zawsze chcieć to móc
teraz decydują Ci co we wrześniu 1939 roku napadli na Polskę
a słowo Putina jest tyle warte co katar Grada w stoczni.
Dzisiaj chce jutro nie musi
3: pobożne życzenia z IP: 94.251.177.* (2009-09-12 21:45)
co ten donald mówi, znowu mami ludzi, co on to ma obiecane od merkel i putina? niemcy i rosja zawsze nas niszczyli a szczególnie wtedy gdy zawierali ze sobą sojusze. historia się lubi powtarzać .tylko naiwni wierzą obiecakom , tak jak to miało miejsce z polskimi stoczniami. ten premier wyspecjalizował się w pobożnych życzenia i obietnicach, jak mu się nie udaje to zawsze znajdzie winnego , tylko nie u siebie , ale w pisie lub związkach zawodowych itp.
4: sołtysowa z IP: 62.87.254.* (2009-09-14 08:10)
Hura!! Hura!! po stoczniach przyszedł czas na Opla.Babcia Stefka zaprasza ślązaków do siebie,na zbieranie dżownic, biedna nie może sobie poradzić.Stoczniowcy zmienili zawody,otwierając "studia piękności dla psów" co otworzą ślązaki??? babcia Stefka już podsuneła pomysł skup DŻOWNIC są przez cały rok..Po zamknięciu Opla poparcie i słupki dla "słońca peruwińskiego" pójdą do góry.Boże jak ja się cieszę,że to "słońce" zostanie PREZYDENTEM.U nas we wsi jest jeszcze do zlikwidowania latryna,wieczorem wymuszę na miom starym-sołtysie, żeby napisał do ministra Grada, może kto kupi ino zzagranicy za naftowe dólary.Jakie my będziemy bogate!!!

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






