Polska kadra zarządzająca coraz częściej rezygnuje z autokratycznego stylu zarządzania. O kompetencjach menedżerów firmy przekonają się już za kilka miesięcy.
Publikacja: 10 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 10 września 2009, 13:19
Z kolei w innej fabryce samochodów menedżerowie, by uspokoić nastroje w firmie spowodowane kryzysem, poinformowali, że nie będą zwalniać pracowników fizycznych. Po tym komunikacie nastąpiło masowe przekwalifikowanie się pracowników umysłowych na robotników.
Dariusz Użycki, dyrektor firmy Deininger Consulting, przeprowadził ankietę na temat samooceny polskich menedżerów. Ponad 80 proc. określiło się jako osoby samodzielne i kreatywne. Poziom własnej wiedzy menedżerowie oceniają wysoko. Twierdzą, że są bardziej pracowici (90 proc.), dokładni i terminowi niż obcokrajowcy. Uważają, że efektywnie wykorzystują czas pracy (87 proc.). Jednak 35 proc. przyznaje, że menedżerowie zagraniczni są pod tym względem lepsi.
– Naszych menedżerów charakteryzuje ostrożność. Stawiają na długofalowy efekt, a nie szybki rezultat, co nie zawsze sprawdza się w każdej branży – zaznacza Wojciech Przybyś z Quintiles Poland, najlepszy pracodawca roku 2009.
Najsłabszym punktem polskich menedżerów są umiejętności związane z efektywnym komunikowaniem się, rozwiązywaniem konfliktów i efektami pracy zespołowej. Cechuje ich także lęk przed krytyką. Negatywne oceny odbierane są jako atak na osobę, a nie na zachowanie.
Polscy menedżerowie ostatnio zapominają, że tylko wspólnymi siłami firma jest w stanie przetrwać kryzys.
Powoli zmienia się wizerunek polskiego menedżera.
Zbigniew Piskorz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej twierdzi, że menedżer przyszłości będzie umiał połączyć trzy style zarządzania: nastawiony na zadania, zmiany i relację z ludźmi.
Istotny jest autorytet, ale poparty szacunkiem i zaufaniem. Z badań wynika, że firmy, które cieszą się wysokim zaufaniem swoich pracowników, mają o 168 proc. lepsze wyniki finansowe od przedsiębiorstw, w których ten poziom jest niski.
– Ci szefowie osiągną sukces, którzy w trudnych czasach zapewnią pracownikom przewidywalność, rozumienie sytuacji i kontrolę nad nią, a w razie konieczności okażą również współczucie – uważa Tadeusz Chmielewski, prezes firmy Rohlig Suus Logistics.
1: bolo z IP: 78.8.102.* (2009-09-10 08:54)
A do tego czasu nachapią się ile da, często nic nie umiąc i nic nie robiąc...

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






